Niebo nad Ostródą. Jakie zjawiska warto obserwować w listopadzie?

Rozmaitości
Typography

Zawsze niechętnie oczekuję listopada, choć po tak fatalnym październiku, sprawa jest już w pewnym sensie ułatwiona. A niechętnie nie dlatego, że mamy coraz mniej czasu na chłonięcie słonecznych promieni i nie dlatego, że minęła już najbardziej barwna części jesieni, ale dlatego, że wkraczamy w najbardziej pochmurny miesiąc roku, przynoszący typowo jesienną szarugę, uniemożliwiającą obserwacje większości zjawisk, o których tu wspominam.  Bez względu na to, jakoś ten listopad musimy przeżyć, a na ewentualność choćby krótkotrwałych dominacji nieba bezchmurnego warto przygotować się do obserwacji zjawisk, których w tym roku listopad nam nie poskąpi. Zaczynamy.

Długość dnia i nocy w listopadzie 2017.

Po niedawnym, być może ostatnim już powrocie do czasu zimowego, dominacja nocy nad dniami staje się już bardzo wyraźna. Wprawdzie dni w listopadzie nie skracają się już w tak samo wysokim tempie, co jeszcze kilka tygodni temu, jednak z uwagi na cofnięcie zegarów o godzinę, już od okolic godziny16:30 na ciemniejącym niebie możemy dostrzegać pierwsze nocne obiekty. Na początku miesiąca wschód Słońca następuje o godz. 06:45 CET (czas dla Ostródy), zachód zaś o 16:10 CET. 30 listopada pierwsze promienie Dziennej Gwiazdy ujrzymy zza horyzontu dopiero o godz. 07:39 CET, a pożegnamy się z nią już o 15:26 CET.
Najbardziej sprzyjające warunki obserwacyjne związane z bezksiężycowymi nocami i najbardziej rozgwieżdżonym niebem, na którym coraz wyraźniej zaczynają dominować piękne gwiazdozbiory nieba późnojesiennego i zimowego, czekają nas w połowie miesiąca za sprawą następująco kształtujących się faz Srebrnego Globu: pełnia 4 listopada, III kwadra 10 listopada, nów 18 listopada i I kwadra 26 listopada.

Ważniejsze zjawiska astronomiczne w listopadzie 2017

- 01-20.11 - kontynuacja aktywności roju Południowych Taurydów - wprawdzie rój ten swoje niewielkie maksimum (ZHR~5) osiągnął około 10 października, jego aktywność w dalszym ciągu aż do 20 listopada będzie warta obserwacji. W zamian za niższą liczbę meteorów w ujęciu całościowym, dostajemy możliwość obserwacji roju, którego cechą rozpoznawczą jest zauważalnie wyższa na tle innych rojów ilość bolidów rozbłyskujących blaskiem Księżyca w kwadrze lub nawet pełni. Każda noc aktywności tego jak i bliźniaczego roju może przynieść okazje do obserwacji efektownych zjawisk czyniąc oba roje wskazanymi do ciągłego monitoringu jeśli tylko aura nam na to pozwoli.

- 06.11 - zakrycie (i odkrycie) Aldebarana przez Księżyc - przedostatnia szansa w tym roku na ujrzenie jak Srebrny Glob oświetlony w około 90% zakrywa najjaśniejszą gwiazdę Byka nadarzy się w noc z 5 na 6 listopada. Od wczesnych godzin wieczornych do około 03:40 będziemy mogli śledzić koniunkcję tych obiektów, która z każdą godziną ulegać będzie zawężaniu aż około godz. 03:55 CET (+/- 10 minut w zależności od regionu) nastąpi zakrycie Aldebarana, widoczne przy jasnym brzegu księżycowej tarczy. Z uwagi na wysoki blask naszego satelity obserwacja z wykorzystaniem teleskopów może być niekomfortowa dla oczu, dlatego w przypadku zamiarów przyjrzenia się temu zakryciu w możliwie dużym powiększeniu teleskopowym warto pomyśleć o zastosowaniu filtra księżycowego; tej trudności na taką skalę nie będą mieć posiadacze lornetek, w których zakrycie również będzie bardzo dobrze dostrzegalne. Do zjawiska dojdzie wysoko, ponad 40-45 stopni nad południowo-zachodnim horyzontem, z kolei odkrycie będzie miało miejsce przy ciemnym brzegu Księżyca stanowiącym wówczas mniej niż 10% nieoświetlonej już części tarczy, w okolicach godz. 04:50 CET (+/- 10 minut w zależności od regionu) 35-40 stopni nad horyzontem. W przypadku zbyt dużego zachmurzenia ostatnia szansa na powtórkę nadarzy się w przedostatnią noc roku.

11.11 - koniunkcja Księżyca z Regulusem - o poranku w Narodowe Święto Niepodległości Srebrny Glob zbliży się do najjaśniejszej gwiazdy Lwa. Białobłękitnego Regulusa od przebywającego dobę po III kwadrze Księżyca oświetlonego w 46% dzielić będzie nieco ponad 6 stopni dystansu, dlatego nawet typowe lornetki mogą nie objąć już pary w polu widzenia, będzie to wszak najbardziej rozległa koniunkcja spośród wszystkich ujętych w listopadowym "Niebie nad nami".

- 12.11 - maksimum roju Północnych Taurydów - po około miesiącu od maksimum Południowych Taurydów pora na ich bliźniaczy rój, posiadający radiant w gwiazdozbiorze Byka, kilka stopni poniżej Plejad. Rój ten zwykle jest niezbyt obfity, ale podobnie jak w przypadku Południowych Taurydów, tak i tu oczekiwanym corocznym standardem są efektowniejsze bolidy osiągające wyższą jasność i ulegające niekiedy widocznej fragmentacji. Na tegoroczne maksimum wskaźnik ZHR spodziewany jest na standardowym poziomie 5 meteorów w ciągu każdej godziny. Obserwacje roju nie będą utrudniane w pierwszej połowie nocy, później jednak na niebo wzejdzie Księżyc zmierzający ku III kwadrze. Meteory tego roju występować powinny do 10 grudnia.

- 13.11 - koniunkcja Wenus z Jowiszem - taniec najjaśniejszej z największą planetą naszego Układu Słonecznego wprawdzie widoczny będzie przez większą część miesiąca, jednak właśnie porankiem 13 listopada koniunkcja stanie się największa. Tego dnia tarcze obu planet będzie dzielił dystans zaledwie 17 minut porównywalny z połową księżycowej tarczy. W zbliżeniu mniejszym od 5 stopni, pozwalającym na obserwacje lornetkami 10x50 planety pozostawać będą od 8 do 18 listopada. Koniunkcja maksymalna z 13 listopada oraz w kolejne poranki widoczna będzie już w bardzo trudnych warunkach, zaledwie 5 stopni nad horyzontem, przy znacznie rozświetlonym już niebie, dlatego nawet jeśli komuś będzie zależało na obserwacji w większym powiększeniu teleskopowym, nie powinien się nastawiać na dobry widok którejkolwiek z tarcz tych planet właśnie z powodu bardzo niskiej elewacji i zwiększonego tym samym wpływu ziemskiej atmosfery na zaburzanie obrazów. Do obserwacji największego zbliżenia także wystarczą same lornetki, w których mogą momentami przebłyskiwać cztery księżycowe galileuszowe Jowisza - na południe od jego tarczki znajdywać się będą Io i Ganimedes, na północ od niej - Europa i Callisto. Księżyce te mogą być dostrzegalne tylko okresami w chwilach większego spokoju w atmosferze ziemskiej, albowiem z uwagi na niską elewację i rozjaśnione niebo ich dostrzegalność może nie być stała tak jak to zawsze bywa podczas nocy astronomicznych lub przy wyższym położeniu Jowisza na niebie.

- 15.11 - koniunkcja Księżyca z Marsem - w połowie miesiąca przed wschodem Słońca nasz satelita odwiedzi Czerwoną Planetę, która w październiku rozpoczęła nowy sezon widoczności. Koniunkcja o rozpiętości nieco ponad 2,5 stopnia stanowić będzie doskonały cel dla posiadaczy lornetek 10x50, a z uwagi na niewielkie już oświetlenie tarczy Księżyca osiągające zaledwie 10% przy jednocześnie wysokiej na 20-25 stopni elewacji i dopiero częściowo rozświetlonym niebie, zaistnieją niewątpliwie wspaniałe warunki do zauważenia światła popielatego. Koniunkcja ta zatem stanowić będzie nie tylko idealne zjawisko dla obserwacji niewielkimi lornetkami, ale też jeden z najbardziej fotogenicznych widoków listopadowego nieba.

- 17.11 - koniunkcja Księżyca z Wenus i Jowiszem - spotkanie spod znaku "3 razy naj", a więc najjaśniejszy obiekt nocnego nieba oraz najjaśniejsza i największa planeta Układu Słonecznego, spotkają się przed wschodem Słońca tworząc efektowny trójkąt, ale dostrzegalny jedynie z miejsc z całkowicie odkrytym południowo-wschodnim horyzontem. Zjawisko będzie miało bowiem miejsce zaledwie 4-7 stopni nad horyzontem i prócz dobrego miejsca obserwacyjnego wymagać będzie także dobrej przejrzystości powietrza. Wenus w tym okresie będzie widoczna już w niewielkiej elongacji, zatem na coraz jaśniejszym tle nieba przy malejącej z poranka na poranek elewacji, Księżyc oświetlony w jedynie 1,5% stanowiąc bardzo cieniutki sierp może nie być dostrzegalny gołym okiem, jeśli jego wypatrywanie rozpoczniemy przy zbyt późnym momencie świtu, z kolei Jowisz o wyraźnie mniejszej jasności wobec Wenus także nie będzie przy swoich 7 stopniach elewacji szybko rzucającym się w oczy obiektem. Dystans pomiędzy sierpem Starego Księżyca a Gwiazdą Poranną schodzącą już powoli ze sceny wyniesie 3 stopnie, planety będzie dzielił dystans 4 stopni, a Jowisza z kolei zauważymy 4,5 stopnia od Srebrnego Globu.

- 17/18.11 - maksimum roju Leonidów - w tym roku mija 19 lat od słynnego maksimum w 1998 roku związanego z powrotem macierzystej komety 55P/Tempel-Tuttle, podczas którego zenitalne liczby godzinne przekraczały 3000 zjawisk. Rój ten posiada zmienny ZHR, jednak nic nie wskazuje na to, by w tym roku jego aktywność miała być bardziej znacząca. ZHR w czasie tegorocznego maksimum powinien wahać się w okolicach 10-15 zjawisk. Obserwacje tegorocznego maksimum będą możliwe w doskonałych warunkach przy bezksiężycowej nocy. Szczyt aktywności wyliczany jest na 17.11 około godz. 17:30 CET - są to już wprawdzie nocne godziny nad Polską, jednak radiant roju położony w gwiazdozbiorze Lwa znajduje się wówczas jeszcze pod horyzontem. Mimo, że będzie to już po godzinie maksimum, obserwacje Leonidów warto prowadzić przez całą noc z 17 na 18 listopada (szczególnie w drugiej połowie nocy) zwłaszcza, że będzie to początek weekendu i zmarnowanie nocy na wypatrywanie zjawisk tego roju zawsze w zależności od potrzeby można będzie w sobotę odespać.

- 20.11 - koniunkcja Księżyca z Saturnem - tym razem Młody Księżyc na niebie wieczornym spotka się z Saturnem kończącym już sezon obserwacyjny, będzie to jednocześnie ostatnia taka koniunkcja podczas dobiegającego kresu sezonu widoczności Saturna. Oba obiekty przy wysokości zaledwie 6 stopni nad horyzontem dzielić będzie 5 stopni dystansu, zatem w lornetkach może to być spotkanie obserwowalne w jednym polu widzenia już "na sam styk" - podobnie jak w przypadku poprzedniej koniunkcji tak i tutaj warto dla przeprowadzenia obserwacji udać się w regiony z wolnym od zabudowań i przeszkód horyzontem południowo-zachodnim, w około pół godziny do 50 minut po zachodzie Słońca. Wraz z wyraźniejszym pociemnieniem nieba obiekty zbliżą się już znacząco ku horyzontowi niedługo potem skrywając się pod nim. Podczas tej koniunkcji oświetlenie Srebrnego Globu wynosić będzie 4%, ale na światło popielate z uwagi na niewielką elewację i znaczne rozświetlenie nieba trudno tym razem liczyć. By dostrzec ten fenomen w listopadzie lepiej pokusić się o wczesną pobudkę i obserwacje Księżyca podczas opisanej wcześniej koniunkcji z Marsem.

BLOG COMMENTS POWERED BY DISQUS
zgoda
Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Możesz samodzielnie decydować o tym czy, jakie i przez jakie witryny pliki cookie mogą być zamieszczana na Twoim urządzeniu. Przeczytaj: jak wyłączyć pliki cookie. Szczgółowe informacje na temat wykorzystania plików cookie znajdziesz w Polityce Cookie.