Niebo nad Ostródą: Jakie zjawiska warto obserwować w kwietniu?

Rozmaitości
Typography

Po zamknięciu pierwszego kwartału wkraczamy w pierwszy pełny miesiąc wiosny, przynoszący zwykle jeszcze więcej sprzyjającej aury w porównaniu do poprzednika. To jednocześnie ostatni pełny miesiąc z nocami astronomicznymi, które już w połowie maja pożegnamy aż do początku sierpnia. Z jednej strony z każdym tygodniem będziemy więc tracić szybko kolejne godziny z wygwieżdżonym niebem, z drugiej zyskiwać będziemy na komforcie termicznym podczas przebywania w terenie. W najbliższych tygodniach czeka nas niemałe wiosenne szaleństwo. Najlepsza widoczność Jowisza w roku w związku z opozycją - tym razem akurat słowo opozycja może kojarzyć się pozytywnie, bardzo bliskie, czasem rzędu 1 stopnia koniunkcje księżycowo-planetarne, maksimum roju Lirydów, widoczne w lornetkach przejście Marsa w pobliżu Plejad i wielka gratka dla miłośników zjawisk ulotnych - wieczorne odkrycie Aldebarana przez Księżyc. Jakby tego było mało do obserwacji pozostaje jeszcze kilkanaście efektownych przelotów Międzynarodowej Stacji Kosmicznej o bardzo dogodnych wieczornych godzinach. Niech no tylko teraz ktoś mi powie, że szykuje się nudny miesiąc! Ale tradycyjnie - po kolei.

Długość dnia i nocy w kwietniu 2016

Już od kilku dni to dzień stanowi większość doby. Na razie przewaga ta jest niewielka z uwagi na bliskość równonocy wiosennej, ale w miesiącu tym nocy ubywa najszybciej i za cztery tygodnie różnica będzie już bez trudu zauważalna. 1 kwietnia Słońce powitamy na horyzoncie o godz. 06:17 CEST (czas dla Pomorza Gdańskiego) a pożegnamy 19:21. Pod koniec miesiąca pory wschodu i zachodu przesuną się do 05:10 i 20:15. Wysokość Słońca nad horyzontem w czasie górowania rośnie w kwietniu z 40 do 50 stopni. Bezksiężycowe noce czekają na obserwatorów w trzeciej dekadzie miesiąca z uwagi na następująco przypadające fazy Srebrnego Globu: I kwadra 3 kwietnia, pełnia 11 kwietnia, III kwadra 19 kwietnia i nów 26 kwietnia.

Widoczne planety w kwietniu 2016

MARS - widoczny po zachodzie Słońca w gwiazdozbiorze Barana, a od 13 kwietnia w Byku. Jasność Czerwonej Planety maleje nieznacznie z 1,5 do 1,6 mag. Pod koniec miesiąca podczas zmierzchu cywilnego Mars zawieszony będzie już tylko 14 stopni nad horyzontem. Od połowy miesiąca rozpocznie przejście w pobliżu gromady otwartej M45, a więc słynnych Plejad, co stanowić będzie łakomy kąsek dla posiadaczy lornetek i miłośników fotografii - zwłaszcza w wieczór największego zbliżenia, które wystąpi 21 kwietnia - szczegóły w kolejnym rozdziale.

JOWISZ - przebywa w Pannie w pobliżu najjaśniejszej gwiazdy, Spiki. 7 kwietnia znajdzie się w opozycji - rozpoczynamy tym samym kulminacyjny moment sezonu obserwacyjnego z najlepszymi warunkami widoczności największej z planet w całym 2017 roku. Przebywanie w opozycji jak zawsze będzie wiązało się ze wschodem planety wraz z zachodem Słońca, górowaniem w okolicach północy, zachodem o świcie i osiąganiem największej w roku jasności i średnicy tarczy - wynoszących odpowiednio -2,5 mag. oraz 44,1 sekund. W lornetkach bez trudu będziemy mogli obserwować ruch księżyców galileuszowych wokół planety z każdym wieczorem widząc je w odmiennej pozycji, niewielkie teleskopy ukażą największą w roku tarczkę z pasami w atmosferze, a większe instrumenty także wyraźniejsze formacje w atmosferze na czele z Wielką Czerwoną Plamą.

SATURN - widoczny nad ranem w gwiazdozbiorze Strzelca. W kwietniu jasność szóstej z planet rośnie nieznacznie z 0,4 do 0,3 mag., średnica tarczki z 16,9 do 17,7 sekund. Od okresu najkorzystniejszej widoczności w 2017 roku związanego z opozycją Saturna dzielą nas już tylko dwa miesiące - niestety za sprawą przebywania w Strzelcu nawet w czas najlepszej widoczności wysokość Saturna nad horyzontem z perspektywy Polski nie będzie zachwycająca.

Ważniejsze zjawiska astronomiczne w kwietniu 2017

11.04 - koniunkcja Księżyca z Jowiszem - jedno z najbliższych spotkań księżycowo-planetarnych w kwietniu. Księżyc w pełni i Jowisz trzy doby po opozycji świecić będą w odległości zaledwie 1 stopnia od siebie (dystans równy średnicy dwóch tarcz Księżyca ustawionych obok siebie). To odległość idealna dla lornetek, które bez trudu obejmą parkę w polu widzenia, ale z uwagi na jasność Srebrnego Globu oświetlonego już niemal w 100%, trzeba się liczyć z dużym dyskomfortem przy dłuższej obserwacji. Z tego też względu zjawisko to jest szczególnie warte uwagi bardziej pod względem fotograficznym, niż obserwacyjnym, choć kilka spojrzeń na tę koniunkcję przez lornetkę oczywiście nikomu nie zaszkodzi. Najmniejsza separacja pomiędzy Księżycem i Jowiszem wystąpi około północy (10/11.04), przy elewacji ponad 30 stopni nad horyzontem południowym. Niemal 7 stopni poniżej tej parki świecić będzie Spika.

17.04 - koniunkcja Księżyca z Saturnem - nad ranem w Wielkanocny Poniedziałek oświetlony w 71% Księżyc minie Saturna w odległości 4 stopni. Zjawisko będzie stanowiło dobry cel dla posiadaczy lornetek, a mniejsza juz faza Księżyca w porównaniu z koniunkcją z Jowiszem, nie będzie wywoływać już tak znaczącego dyskomfortu dla oczu. Zjawisko widoczne do świtu.

21.04 - koniunkcja Marsa z Plejadami - przejście Czerwonej Planety w pobliżu jasnej gromady otwartej M45, znanej jako Plejady czy Siedem Sióstr obserwować będziemy mogli wieczorami od początku drugiej połowy kwietnia. Od 16 kwietnia lornetki 10x50 powinny już być w stanie obejmować w polu widzenia zarówno Czerwoną Planetę jak i całą gromadę Plejad, ale największe zbliżenie stanowiące największy kąsek zarówno pod względem obserwacyjnym jak i fotograficznym, wystąpi wieczorem 21 kwietnia, wówczas Mars znajdzie się 3,5 stopnia od centrum M45. Niestety o tej porze roku gwiazdozbiór Byka widoczny jest już jedynie w pierwszych godzinach po zachodzie Słońca, co wiązać się będzie z jasnym tłem nieba przy próbie obserwacji podczas nieco wyższego położenia obu obiektów około 10-15 stopni nad horyzontem. Znowu gdy niebo stanie się ciemniejsze lepiej uwydatniając gromadę Plejad, elewacja obiektów zmniejszy się do 5-10 stopni (21.04), co nie pozostanie bez wpływu na ich gorszą widoczność nisko nad horyzontem. Do 25 kwietnia standardowe lornetki powinny obejmować Marsa z Plejadami w jednym polu widzenia, później już dystans stanie się zbyt duży.

28.04 - odkrycie Aldebarana przez Księżyc - tym razem mocny przytup na zakończenie miesiąca i zjawisko jeszcze bardziej interesujące od najbliższych koniunkcji. Około godz. 21:00 (w zależności od lokalizacji czas ten może się różnić o kilka minut) Młody Księżyc stanowiący bardzo wąski sierp w fazie 7% odkryje najjaśniejszą gwiazdę Byka. Odkrycie Aldebarana, jako że Księżyc będzie po nowiu, nastąpi przy oświetlonej krawędzi Srebrnego Globu i moment ten będzie miał miejsce około 12 stopni nad horyzontem. Niestety niebo będzie jeszcze dalekie od ciemnego, co z jednej strony znacząco zmniejszy widowiskowość odkrycia, ale z drugiej strony Aldebaran jest na tyle jasną gwiazdą, że z dostrzeżeniem zjawiska mimo jasności nieba nie powinno być większych trudności. Lornetka bez trudu pozwoli na ujrzenie odkrycia, jeżeli jednak posiadacie teleskop - tym bardziej go wykorzystajcie; za sprawą większego powiększenia łatwiejsze stanie się dokładne ujrzenie momentu odkrycia. A ten, w przypadku gwiazdy - w przeciwieństwie do odkrycia planety, będzie zjawiskiem momentalnym, widocznym dosłownie sekundę, dlatego w okolicach czasu odkrycia warto skupić wzrok na oświetlonej krawędzi Księżyca i nie odrywać uwagi, bo taki moment bardzo łatwo przegapić - w tym miejscu proponuję, by każdy indywidualnie korzystając np. ze Stellarium ustalił sobie czas odkrycia pod siebie, dla swojej lokalizacji.

Piotr Skorupski

BLOG COMMENTS POWERED BY DISQUS
zgoda
Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Możesz samodzielnie decydować o tym czy, jakie i przez jakie witryny pliki cookie mogą być zamieszczana na Twoim urządzeniu. Przeczytaj: jak wyłączyć pliki cookie. Szczgółowe informacje na temat wykorzystania plików cookie znajdziesz w Polityce Cookie.