Dla nich to nie są zwykłe koszary. Przyjeżdżają tu, żeby spotkać się z przyjaciółmi, posłuchać ulubionej muzyki, godzinami debatować nad sensem życia, lub po prostu odpocząć przy piwie i skręcie. To ich azyl. Nikt ich stąd nie przepędza, nikt nie nasyła na nich policji, nikt nie śmieje się z ich wyglądu, ani przekonań. Tylko tu, pośród odrapanych koszarowców, budek z piwem i dymiących grilli, czują się naprawdę wolni.

zgoda
Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Możesz samodzielnie decydować o tym czy, jakie i przez jakie witryny pliki cookie mogą być zamieszczana na Twoim urządzeniu. Przeczytaj: jak wyłączyć pliki cookie. Szczgółowe informacje na temat wykorzystania plików cookie znajdziesz w Polityce Cookie.