Wyspiarze znad Drwęcy albo słowo o nadrzecznych błoniach

Analizy / reportaże
Typography

„Wyspiarze” to określenie kojarzące się najczęściej z mieszkańcami Wielkiej Brytanii, wyspy na Oceanie Atlantyckim. W ślad za tym skojarzeniem pojawia się także drugie. Wyspiarze z Wielkiej Brytanii to ludzie mocno przywiązani do tradycji swojej ziemi, być możenazbyt konserwatywni, ale dbający o każdy okruch swego dziedzictwa kulturalnego i naturalnego.

Zapewne niewielu mieszkańców Ostródy wie, że my także jesteśmy wyspiarzami. W pewnej XIX-wiecznej klasyfikacji miast wschodniopruskich Ostródę zaliczano do tzw. miast wyspiarskich. I nic w tym dziwnego. Do lat 80. XIX wieku miasto było przecież opasane dwoma ramionami Drwęcy. Nasi antenaci żyli na wyspie. Południowe rozdwojone ramię, przebiegające liniami dzisiejszych ulic Reymonta i Stapińskiego, zostało zasypane podczas budowy Czerwonych Koszar, na przełomie lat 80./90. XIX wieku. Choć zasypane, nadal jednak istnieje. Daje się to odczuć podczas ulewnych deszczy i przy rozmaitego rodzaju pracach ziemnych, gdy woda wypływa na powierzchnię ziemi.

Być może interesującym pomysłem byłoby przekopanie sztucznego kanału linią przebiegu południowego ramienia Drwęcy i uczynienie z niego nowej osi kreacji urbanistycznej... Póki co, jednak o czym innym.

Rzeka Drwęca to najważniejsze źródło naszej miejskości. Jezioro jest rzeczą wtórną. Przydającą z pewnością miastu atrakcyjności, ale nie miastotwórczą. Pochylając się nad taką refleksją, trzeba wrócić do wyżej wspomnianego skojarzenia z wyspiarsko- brytyjskim szacunkiem dla każdej drobiny dziedzictwa kulturalnego i naturalnego.

Wody płynące, czyli rzeki i rzeczki, od pradziejów skupiały nad swymi brzegami osadnictwo ludzkie. Tak było i w przypadku miejsca, w którym powstała Ostróda. Pozostałości siedlisk pradawnych mieszkańców ostródzkiej wyspy znaleziono między innymi pod fundamentami średniowiecznego ratusza. Takich śladów było pewnie znacznie więcej, ale przez wieki rozwoju miasta zostały zniszczone w trakcie prac budowlanych.

Drwęca w Ostródzie to jednak nie tylko rzeka między jej ujściem do jeziora a mostem na ul. Drwęckiej. Miejska rzeka sięga znacznie dalej na wschód... Jako że nie prowadzi w tym kierunku żadna przyjazna ścieżka, mieszkańcy Ostródy rzadko tam jednak zaglądają. Być może trudno się dziwić, do takich wypraw skutecznie zniechęcają zabudowania wschodniej pierzei ul. Drwęckiej.

Chaos architektoniczny w połączeniu z bałaganem funkcjonalnym powodują, że nic nie zachęca do sięgnięcia wzrokiem głębiej, nie inspiruje do zapuszczenia się w wyboistą dróżkę prowadzącą za zabudowania. I dlatego niewielu z nas wie, że kryją się tam rozległe zielone błonia naddrwęckie. Czasem można spojrzeć na nie od strony ul. Olsztyńskiej, ale to takie spojrzenie trochę z boku. Pięknie je widać z pobocza drogi E7, można też powędrować ku nim ul. Mazurską, znowu jednak z boku... Tak naprawdę nie mamy tych błoni bezpośrednio, w relacji na wprost – jako części miasta, którą wszak są!

Od czasu gdy zaistniała szansa przyłączenia do miasta terenu Czerwonych Koszar, szczególnie zaś autodromu, pojawiła się możliwość odkrycia naddrwęckich błoni jako nowego potencjału rozwojowego Ostródy. O ile autodrom nie zostanie poszatkowany na działki i sprzedany w prywatne ręce, tak jak stało się z dawnym tartakiem nad jeziorem.

Nadrzeczne błonia to wartość nie tylko przyrodnicza, ale także cenne miejskie dobro kultury. To unikatowa panorama miasta, to relikty regulacji Drwęcy przez wiele wieków, to przestrzeń kreatywnego myślenia o współczesnej Ostródzie. Jeśli odetnie się połączenie błoni z resztą miasta, pozostaną one nadal nikomu niepotrzebnym, porośniętym zielskiem, mokradłem nad rzeką. Nie można do tego dopuścić!

BLOG COMMENTS POWERED BY DISQUS
zgoda
Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Możesz samodzielnie decydować o tym czy, jakie i przez jakie witryny pliki cookie mogą być zamieszczana na Twoim urządzeniu. Przeczytaj: jak wyłączyć pliki cookie. Szczgółowe informacje na temat wykorzystania plików cookie znajdziesz w Polityce Cookie.