Wszystkie artykuły

W Ostródzie woda zawsze odgrywała ważną rolę. Już sama średniowieczna lokacja miasta związana była z dogodnym położeniem na wyspie, otoczonej odnogami rzeki Drwęcy oraz licznymi jeziorami, które stanowiły naturalną zaporę obronną. W późniejszych czasach ostródzkie jeziora oraz Kanał Oberlandzki przyczyniły się do szybkiego rozwoju gospodarczego miasta, czyniąc je Perłą Mazur. Jak to więc jest z wodą w Ostródzie? Ile mamy jezior? Jaką mają głębokość? Jak ważna dla miasta jest rzeka Drwęca? Skąd czerpiemy wodę pitną?

Według wyników ostatniego Narodowego Spisu Powszechnego (2011 rok), tylko co dziesiąty ostródzianin legitymuje się wykształceniem wyższym. Najwięcej mieszkańców miasta ukończyło podstawówkę (28%) lub zasadniczą szkołę zawodową (22,7%).

W jakich warunkach mieszkają ostródzianie? Jak duże są nasze mieszkania, ile z nich ma łazienkę, a ile centralne ogrzewanie? O tym wszystkim przeczytacie w kolejnym odcinku naszego Kompendium.

Może to zaskakujące, ale większość Ostródy wcale nie należy do samorządu miejskiego. Grunty będące w posiadaniu miasta to tylko 28% jego ogólnej powierzchni. Kto jest zatem właścicielem pozostałych 72% Ostródy? Zapraszamy na kolejny odcinek naszego Kompendium.

„Wyspiarze” to określenie kojarzące się najczęściej z mieszkańcami Wielkiej Brytanii, wyspy na Oceanie Atlantyckim. W ślad za tym skojarzeniem pojawia się także drugie. Wyspiarze z Wielkiej Brytanii to ludzie mocno przywiązani do tradycji swojej ziemi, być możenazbyt konserwatywni, ale dbający o każdy okruch swego dziedzictwa kulturalnego i naturalnego.

Po przyłączeniu do Ostródy tylko Kajkowa i Lubajn, miasto zyskałoby około 2 tysięcy nowych mieszkańców. Gdyby wchłonęło wszystkie dziewięć podostródzkich wsi, miałoby dwukrotnie większą powierzchnię i byłoby miastem prawie 40-tysięcznym. Zamiast tolerować istniejącą od lat fikcję, najwyższy czas poważnie zabrać się za powiększenie Ostródy!

21 stycznia 1945 roku dobiegła końca historia niemieckiej Ostródy. Kilka miesięcy później, miasto po raz pierwszy w swoich dziejach znalazło się w granicach administracyjnych Polski. Kim byli pierwsi polscy osadnicy, którzy przybyli tu ponad 70 lat temu?

Na imię mi Kurt. W czterdziestym piątym miałem siedem lat. Mieszkaliśmy na kolonii, trzy kilometry od wsi. W styczniu nie uciekaliśmy. Mama nawet coś zaczęła przebąkiwać, ale ojciec uciął szybko: Nigdzie nie będziemy uciekać. Gdzie ty chcesz, kobieto, iść w ten mróz z małymi dziećmi? W Dąbrównie już są, w Nowej Wsi są, nie wiadomo co się dzieje na Lubawę. Wszędzie strzały. Gdzie uciekać? Ojciec w wojsku nie był, nawet do Volkssturmu go nie wzięli, chociaż brali wszystkich. Prawie wszyscy wrócili. A ojciec nie przeżył.

Czy Ostróda jest miastem przyjaznym obcokrajowcom? Czy mieszkający i pracujący tutaj imigranci mogą czuć się bezpiecznie i komfortowo? Z Peterem Dowellem - Anglikiem mieszkającym od trzynastu lat w Ostródzie - rozmawia Adrian Godlewski.

Z księdzem Wojciechem Płoszkiem - proboszczem Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Ostródzie - o dawnych i współczesnych Mazurach, religii i polityce rozmawia Adrian Godlewski.

O inwestycjach, programie 500+, relacjach z opozycją, transmisjach sesji rady miasta i zagospodarowaniu Czerwonych Koszar, z burmistrzem Ostródy Czesławem Najmowiczem rozmawia Adrian Godlewski.

Z największym ostródzkim inwestorem, twórcą OPB Holding i Condohotels Group, Ireneuszem Słowikiem, rozmawia Adrian Godlewski. Wywiad przeprowadzono w lutym 2013 roku.

zgoda
Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Możesz samodzielnie decydować o tym czy, jakie i przez jakie witryny pliki cookie mogą być zamieszczana na Twoim urządzeniu. Przeczytaj: jak wyłączyć pliki cookie. Szczgółowe informacje na temat wykorzystania plików cookie znajdziesz w Polityce Cookie.