Przyznaję się! Tak, tak, przyznaję się! – krzyczała Dorota, patrząc z przerażeniem na rozżarzone do białości szczypce w rękach kata. – Nie róbcie mi krzywdy, wszystko powiem, wszystko! Tylko nie pozwólcie temu bydlakowi, żeby mi znowu... Boże, nie pozwólcie! Tak, zabiliśmy, zabiliśmy, o ja nieszczęsna, kazaliśmy udusić, zabiliśmy, ale ja umiłowałam Ottona! Boże, jak ja go umiłowałam!

zgoda
Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Możesz samodzielnie decydować o tym czy, jakie i przez jakie witryny pliki cookie mogą być zamieszczana na Twoim urządzeniu. Przeczytaj: jak wyłączyć pliki cookie. Szczgółowe informacje na temat wykorzystania plików cookie znajdziesz w Polityce Cookie.