Ulice z historią: 11-go Listopada

Ulice z historią
Typography

Przedwojenna Wilhelmstrasse, po II wojnie światowej podobno nosiła nazwę Kilińskiego, a później Daszyńskiego. W kolejnych latach znana była jako Obrońców Stalingradu. Obecną nazwę otrzymała w 1991 roku.

Kiedyś, tam gdzie dziś stoi zaokrąglony budynek na rogu z ulicą Czarnieckiego, znajdował  się parterowy dom, w którym przez długie lata działał zakład fotograficzny pana Stefana Kochanowskiego oraz zakład szewski.


Około 100 metrów dalej, po lewej, stał hotel „Rote Schloss” (Czerwony Zamek - na zdjęciu powyżej), w którym w roku 1920 mieścił się polski Mazurski Komitet Plebiscytowy w Ostródzie kierowany przez Oskara Maczkowskiego, potem nazywano go Domem Polskim. W czasie plebiscytu urzędował tu również Stanisław Wilemski, który z polskiej strony pełnił funkcję zastępcy starosty ostródzkiego. Hotel stał naprzeciw tzw. trzeciego przejazdu przy zbiegu z ulicą Przechodnią. Niedługo przed plebiscytem odbyło się tu zebranie przedwyborcze zwolenników przynależności Prus Wschodnich do Polski: "dnia 12 czerwca odbył się wiec w Ostródzie, w Czerwonym Zamku. W czasie mowy p. Pawłowskiego Niemcy zaczęli śpiewać „Deutschland itd.” i „Deutschland hoch in Ehren”. W tym czasie p. Gablesa z „Sokoła” tutejszego zaczepiono i bito. Także i p. Pawłowski był ze strony niemieckiej spoliczkowany. Ten hałas ze strony niemieckiej trwał do godz. 11 wieczorem". Ten ważny dla polskiej historii Ostródy gmach przestał istnieć po roku 1945. Obecnie jest tu budynek mieszkalny.

Tuż za hotelem w lewo prowadziła wspomniana już Przechodnia – uliczka łącząca ulice Seminarstrasse (przy której stał budynek seminarium nauczycielskiego) i omawianą Wilhelmstrasse. Przed II wojną światową nazywała się ona Seminarsteg, co w dosłownym tłumaczeniu znaczy „seminaryjna kładka”, ale lepiej przełożyć to jako „przejście seminaryjne”. Jak można łatwo wywnioskować ówcześni mieszkańcy miasta nie określali tego traktu mianem pełnoprawnej ulicy. Ostatnio ulicę (przejście) zmodernizowano i uporządkowano.

Za skrzyżowaniem z obecną ulicą Pieniężnego, po lewej stronie (jako drugi w kolejności), stoi dwupiętrowy budynek, który przez długie lata po wojnie pełnił rolę Domu Kultury Kolejarza, by na początku lat 90. XX wieku stać się Miejskim Domem Kultury, przeniesionym tu z ulicy Grunwaldzkiej. Rolę tę pełnił do około 1998 roku, kiedy to przeniesiono go ponownie do świeżo wyremontowanego ostródzkiego zamku. W budynku ulokowano wtedy część oddziałów ostródzkiego Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, które funkcjonują tam do dziś.


Nieco dalej, po prawej stronie ulicy, za torami i trzema peronami stoi dworzec kolejowy, który oddano do użytku w latach 70. XIX wieku. Oprócz kas biletowych i poczekalni mieścił się tu również kolejowy urząd pocztowy. Tu też działała chętnie odwiedzana przez przedwojennych ostródzian restauracja, słynąca z dań rybnych. Również w czasach PRL-u, w kolejowym bufecie, można było zjeść podobno najlepsze w mieście flaki i bigos. Lokal w tych czasach słynął najbardziej z wybornych pączków, po które ustawiały się długie kolejki. W 2012 roku miasto przystąpiło do remontu budynku, który po tym zabiegu częściowo odzyskał dawną świetność.


Naprzeciwko dworca znajdował się sklep kolonialny Carla Tillmanna, który w Ostródzie miał jeszcze kilka innych sklepów – spożywczych, tytoniowych i kolonialnych.

Dalej, po prawej stronie stoi do dziś kolejowa wieża ciśnień, która powstała prawdopodobnie w latach 70. dziewiętnastego wieku (na temat jej budowy brak bliższych danych) podczas budowy odcinka pruskiej Kolei Wschodniej Iława-Ostróda. Służyła do zaopatrywania w wodę parowozów. Budowla ma wysokość 17 metrów i zbiornik o pojemności 256 metrów sześciennych.

Kilkadziesiąt metrów dalej zaczynają się tereny warsztatów kolejowych Eisenbahn Werke, po wojnie Zakłady Naprawcze Taboru Kolejowego, remontujące wagony towarowe, a w ostatnich latach DEC (Dyrekcji Eksploatacji Cystern), jak łatwo się domyślić naprawiające cysterny kolejowe do przewozu paliw.

Po drugiej stronie, za skrzyżowaniem z ulicą Jaracza, znajdowała się ostródzka mleczarnia. Obiekt ten, po II wojnie światowej, do połowy lat 90. XX wieku pełnił tę samą funkcję. W latach 70. i 80. mleczarnia słynęła z wyrobu doskonałych serów żółtych. Po jej zamknięciu zaczęły tu działać firmy różnych branż – hurtownia nabiału, warsztaty mechaniczne oraz restauracja i niewielki hotel.

zgoda
Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Możesz samodzielnie decydować o tym czy, jakie i przez jakie witryny pliki cookie mogą być zamieszczana na Twoim urządzeniu. Przeczytaj: jak wyłączyć pliki cookie. Szczgółowe informacje na temat wykorzystania plików cookie znajdziesz w Polityce Cookie.