Jesienią 1983 roku, na jednym z zebrań plenarnych Rady Miejskiej Patriotycznego Ruchu Odrodzenia Narodowego przyjęto uchwałę o "podjęciu i zintensyfikowaniu wielokierunkowych działań w kierunku budowy w Ostródzie nowego szpitala. Członkowie PRON uznali, że "w tym celu należy stworzyć szeroką bazę społeczną (Ostróda i okoliczne gminy) dla tej sprawy, poszerzać, wzbogacać i wzmacniać argumentację przemawiającą za koniecznością budowy szpitala właśnie tu, w Ostródzie".

Dnia 14 października 1806 roku, w dwóch jednocześnie stoczonych bitwach pod Jeną i Auerstadt, Wielka Armia Francuzów rozbiła doszczętnie główne siły pruskie i armię saską. Wojska francuskie ścigały niedobitki nieprzyjaciela, przemieszczając się w kierunku wschodnim. Wtedy to król Prus wraz z żoną uciekł z Berlina i schronił się na krótki czas w Ostródzie. Zamieszkał w kamieniczce przy południowej pierzei Nowego Rynku, gdzie mieściła się „Apteka pod Orłem”. Na pamiątkę tego wydarzenia, na frontowej ścianie budynku, pod rzeźbionym wizerunkiem czarnego orła, umieszczono tablicę informująca o tym, że: „W tym domu w ciężkich czasach w dniach od 16 do 23 listopada 1806 roku mieszkali król Fryderyk Wilhelm III i królowa Luiza”.

Realizując uchwałę XVIII Plenum Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej z 22 grudnia 1984 roku o powołaniu Inspekcji Robotniczo-Chłopskiej (przez naród ironicznie nazywanej „irchą”), 18 lutego 1985 roku przy ostródzkim Rejonowym Ośrodku Pracy Partyjnej utworzony został 11 osobowy zespół do spraw utworzenia IR-Ch w rejonie Ostródy (w 1975 roku podzielono Polskę na 49 województw i zlikwidowano powiaty).

Choć dzisiaj trudno w to uwierzyć, Ostróda szczyciła się niegdyś długimi i bogatymi tradycjami w produkcji pienistego trunku. Cech piwowarów należał do najliczniejszych w mieście, chociaż jakość wytwarzanego przez nich produktu pozostawiała wiele do życzenia. Może wynikało to ze składu chemicznego ostródzkiej wody, jej twardości i odczynu, może ze złej jakości jęczmienia, a może nasi piwowarzy byli po prostu kiepskimi fachowcami? Krótko mówiąc, ostródzkie piwo było wodnistym cienkuszem, którego dzisiaj nikt by nawet nie spróbował.

O historii powstania malowideł w kościele pod wezwaniem Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny krótką notatkę napisał proboszcz jedynej wówczas ostródzkiej parafii katolickiej, ks. Wacław Hipsz. Czytamy w niej: W 1954 r. kościół obchodził 90-lecie Objawień Matki Bożej w Lourdes. Świątynia w Ostródzie w tym czasie domagała się malowania. Ponieważ jest to Kościół Maryjny, pewnej niedzieli przeprowadziłem po kazaniu swoisty „plebiscyt” – czy parafianie chcą kościół tylko wymalować, czy też na uczczenie 100-lecia Dogmatu Niepokalanego Poczęcia, pod którym to tytułem jest ostródzka świątynia, ozdobić piękną polichromią. Wszyscy wierni jednogłośnie wybrali to drugie.

Więcej artykułów…

zgoda
Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Możesz samodzielnie decydować o tym czy, jakie i przez jakie witryny pliki cookie mogą być zamieszczana na Twoim urządzeniu. Przeczytaj: jak wyłączyć pliki cookie. Szczgółowe informacje na temat wykorzystania plików cookie znajdziesz w Polityce Cookie.