Wiosną 1946 roku na Warmii i Mazurach operowała V Brygada Wileńska Armii Krajowej pod dowództwem majora Zygmunta Szendzielarza ps. "Łupaszka". Partyzanci "Łupaszki" przeprowadzili w okolicach Ostródy wiele spektakularnych akcji wymierzonych w funkcjonariuszy komunistycznej bezpieki. Jedna z nich mogła zmienić historię Polski. W prowadzonym przez siebie dzienniku czwartego szwadronu V Brygady Wileńskiej Armii Krajowej, jego dowódca, podporucznik Henryk Wieliczko pseudonim „Lufa”, pod datą 9 czerwca 1946 roku zanotował: Zielone Święta spędzamy na plaży nad wielkim kanałem. Zatrzymujemy tam piękny statek, który jedzie z Ostródy pod Elbląg. Dowiadujemy się, że ma nim podobno wracać Bierut. „Wściekamy się”, że zatrzymaliśmy go teraz, a nie w powrotnej drodze.

Ostróda Reggae Festival to najbardziej kolorowe i pozytywne wydarzenie muzyczne w Polsce. Licząca sobie już siedemnaście lat impreza to jeden z największych atutów promocyjnych młodej, pokojowo nastawionej i tolerancyjnej Ostródy. Jednak nie zawsze tak było. W 2003 roku, ostródzcy chuligani zaatakowali uczestników festiwalu, impreza została przerwana i dokończona... w październiku.

Zanim w Ostródzie w 1992 roku pojawiło się „Radio Mazury”, miasto miało już swoją rozgłośnię. Na przełomie lat 40. i 50. ubiegłego wieku uruchomiono tutaj radiowęzeł, czyli system do przekazywania przewodowo programów do większej liczby odbiorców. Do odbioru audycji służyły głośniki, zwane popularnie „kołchoźnikami”, montowane w mieszkaniach abonentów, wyposażone w potencjometr do regulacji głośności (często posiadały jedynie możliwość zmiany siły głosu, ale bez możliwości całkowitego wyłączenia). Sieć oplatała miasto oraz przyległe wioski. W ten sposób, równolegle z powszechną elektryfikacją wsi, postępowała ich kablowa „radiofonizacja”.

W trakcie polsko-szwedzkiej wojny o ujście Wisły (1626-1629), której przyczyną był ciągnący się od 1558 roku zbrojny konflikt znany w historii jako Dominium Maris Baltici (pol. Władztwo Morza Bałtyckiego) oraz dążenie Szwedów do podporządkowania sobie tzw. Inflant Polskich i Kurlandii, 25 maja 1628 roku przybył do Prus Książęcych król Gustaw Adolf II wraz z czterema tysiącami żołnierzy, którzy dołączyli do wcześniej tu stacjonujących.

Nie był to oczywiście jakiś wielki węzeł (może raczej węzełek), ale przed II wojną światową z Ostródy można było pociągiem pojechać w kilku kierunkach. Teraz, wsiadając do wagonu kolejowego w Ostródzie, możemy jedynie udać się w dwie strony – na Iławę, Toruń, Poznań i w porywach Wrocław. W przeciwną stronę na Olsztyn, Ełk i może do Białegostoku.

Więcej artykułów…

zgoda
Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Możesz samodzielnie decydować o tym czy, jakie i przez jakie witryny pliki cookie mogą być zamieszczana na Twoim urządzeniu. Przeczytaj: jak wyłączyć pliki cookie. Szczgółowe informacje na temat wykorzystania plików cookie znajdziesz w Polityce Cookie.