Wiosną 1946 roku na Warmii i Mazurach operowała V Brygada Wileńska Armii Krajowej pod dowództwem majora Zygmunta Szendzielarza ps. "Łupaszka". Partyzanci "Łupaszki" przeprowadzili w okolicach Ostródy wiele spektakularnych akcji wymierzonych w funkcjonariuszy komunistycznej bezpieki. Jedna z nich mogła zmienić historię Polski. W prowadzonym przez siebie dzienniku czwartego szwadronu V Brygady Wileńskiej Armii Krajowej, jego dowódca, podporucznik Henryk Wieliczko pseudonim „Lufa”, pod datą 9 czerwca 1946 roku zanotował: Zielone Święta spędzamy na plaży nad wielkim kanałem. Zatrzymujemy tam piękny statek, który jedzie z Ostródy pod Elbląg. Dowiadujemy się, że ma nim podobno wracać Bierut. „Wściekamy się”, że zatrzymaliśmy go teraz, a nie w powrotnej drodze.

W trakcie polsko-szwedzkiej wojny o ujście Wisły (1626-1629), której przyczyną był ciągnący się od 1558 roku zbrojny konflikt znany w historii jako Dominium Maris Baltici (pol. Władztwo Morza Bałtyckiego) oraz dążenie Szwedów do podporządkowania sobie tzw. Inflant Polskich i Kurlandii, 25 maja 1628 roku przybył do Prus Książęcych król Gustaw Adolf II wraz z czterema tysiącami żołnierzy, którzy dołączyli do wcześniej tu stacjonujących.

Ostróda Reggae Festival to najbardziej kolorowe i pozytywne wydarzenie muzyczne w Polsce. Licząca sobie już siedemnaście lat impreza to jeden z największych atutów promocyjnych młodej, pokojowo nastawionej i tolerancyjnej Ostródy. Jednak nie zawsze tak było. W 2003 roku, ostródzcy chuligani zaatakowali uczestników festiwalu, impreza została przerwana i dokończona... w październiku.

Pierwszy raz starliśmy się latem 1965 roku z Iławą i dostaliśmy srogie baty. Ówczesne władze Ostródy zlekceważyły przeciwnika, przystępując do turnieju niejako z marszu, bez odpowiedniej mobilizacji mieszkańców. W Iławie natomiast potraktowano konfrontację z Ostródą bardzo poważnie. Na mieście pojawiły się motywujące plakaty o treści: „Do boju iławianie, sprawimy ostródzianom lanie!”. Chyba też niezbyt gościnnie, bez należytej czołobitności przyjęto w Ostródzie telewizyjne gwiazdy, stąd niektóre decyzje prowadzących turniej i zasiadających w telewizyjnym studio jurorów były wyraźnie stronnicze. Trwałym efektem turnieju jest trwająca po dziś dzień wzajemna niechęć mieszkańców obydwu miast. Stąd, na przykład, dowcipy typu: „Dlaczego w Ostródzie buduje się tylko domy czteropiętrowe? Bo z piątego piętra byłoby widać Iławę”.

Przez zdecydowaną większość swojej historii, Ostróda leżała na wyspie. Aż do końca XIX wieku, miasto było opasane ramionami Drwęcy, a żeby się do niego dostać, trzeba było przejść lub przejechać przez jeden z kilku mostów. Południowe ramiona rzeki, przebiegające mniej więcej wzdłuż dzisiejszych ulic Reymonta i Stapińskiego, zostały zasypane podczas budowy Czerwonych Koszar, na przełomie lat 80. i 90. XIX wieku.

Więcej artykułów…

zgoda
Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Możesz samodzielnie decydować o tym czy, jakie i przez jakie witryny pliki cookie mogą być zamieszczana na Twoim urządzeniu. Przeczytaj: jak wyłączyć pliki cookie. Szczgółowe informacje na temat wykorzystania plików cookie znajdziesz w Polityce Cookie.