Czy wiesz, że... aż do końca XIX wieku Ostróda leżała na wyspie?

Ciekawostki
Typography

Przez zdecydowaną większość swojej historii, Ostróda leżała na wyspie. Aż do końca XIX wieku, miasto było opasane ramionami Drwęcy, a żeby się do niego dostać, trzeba było przejść lub przejechać przez jeden z kilku mostów. Południowe ramiona rzeki, przebiegające mniej więcej wzdłuż dzisiejszych ulic Reymonta i Stapińskiego, zostały zasypane podczas budowy Czerwonych Koszar, na przełomie lat 80. i 90. XIX wieku.

Wyspa, na której powstała Ostróda, od północy, wschodu i południa otoczona była ramionami Drwęcy, od zachodu zaś Jeziorem Drwęckim. Główna odnoga rzeki, w zachowanym do dzisiaj korycie, przepływała na północ od miasta. Mniej więcej na wysokości dzisiejszego mostu na ulicy Drwęckiej, rzeka rozwidlała się, płynąc z północy na południe wąskim strumieniem, zaraz za kościołem na rynku, aż do wysokości dzisiejszego kościoła grekokatolickiego i ulicy Stapińskiego. Tam spotykała się z dwiema południowymi odnogami Drwęcy, które płynęły wprost do jeziora. Pomiędzy nimi znajdowały się bagna, które w średniowieczu tworzyły idealną zaporę obronną.

Jak podaje Johannes Muller, południowa odnoga Drwęcy, mimo wielokrotnego zasypywania, była widoczna jeszcze w 1902 roku. Ostródzianie nazywali ją "zgniłą fosą". Według starej legendy, mają tu być pogrzebane zwłoki smoka, który dawno dawno temu żył w okolicach ostródzkiej wyspy, został zabity rzecz jasna przez rycerza i teraz jego truchło rozkłada się i czasem okropnie śmierdzi.

W rzeczywistości, za niezbyt przyjemny zapach odpowiadają przepompownia i filtrownia ścieków, zbudowane w tym miejscu w 1904 roku. Kilka lat wcześniej okoliczne mokradła zostały osuszone, a południowa odnoga Drwęcy skierowana do betonowej rury i zakopana pod ziemią.

Z mokradłami wokół południowych ramion Drwęcy wiąże się jeszcze jedna ciekawa historia. Podczas ich osuszania znaleziono głowę ogromnego, zapewne ponad dwumetrowego szczupaka. Znalezisko trafiło do szkolnego muzeum w Kaiser Wilhelm Gymnasium. I tylko wytrawni znawcy tematu wiedzieli, że to nie był szkielet ryby, lecz szczątki małego smoka, dziecka zakopanej tu dawno temu smoczycy.

Zdjęcie: makieta średniowiecznej Ostródy, www.muzeumwostrodzie.pl

BLOG COMMENTS POWERED BY DISQUS
zgoda
Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Możesz samodzielnie decydować o tym czy, jakie i przez jakie witryny pliki cookie mogą być zamieszczana na Twoim urządzeniu. Przeczytaj: jak wyłączyć pliki cookie. Szczgółowe informacje na temat wykorzystania plików cookie znajdziesz w Polityce Cookie.