Czy wiesz, że... w dawnej Ostródzie burmistrz wcale nie miał lekko?

Ciekawostki
Typography

Dzisiaj demokratycznie wybrany burmistrz miasta to gość! Ma należny stanowisku szacunek i poważanie, a i miesięczne pobory wypłacane z podatków mieszczan są godne pozazdroszczenia. Nie to co dawniej, kiedy burmistrz Ostródy, żeby utrzymać rodzinę, musiał dorabiać sobie do pensji zajmując się na przykład piwowarstwem lub drobnym handlem.

Ale nie tylko, bo zarobki burmistrza pochodziły też z innych źródeł. Od zawsze chował do kieszeni jedną czwartą z opłat sądowych. Regulamin rady miejskiej z 1791 roku zawierał postanowienie, że należą mu się opłaty skarbowe w sprawach policyjnych i spadkowych, oraz dotyczących kurateli nad nieletnimi. Natomiast pensja wypłacana mu przez rajców wynosiła w 1748 roku 20 talarów, w 1752 roku talarów 66. W takiej też wysokości wypłacano emeryturę burmistrzowi, który w 1777 roku złożył swój urząd.

W miarę bogacenia się Ostródy, rosła również pensja burmistrza. W 1805 roku ojciec miasta otrzymywał początkowo 163 talary i 39 groszy, później dostał podwyżkę do wysokości 222 talarów. Po zniszczeniach wojen napoleońskich pensję ponownie obniżono i tak w 1812 i 1815 roku wynosiła ona 150 talarów plus deputat w postaci dwóch achtli drewna.

W 1827 roku burmistrz zarabiał 275 talarów. Jak niewielkie to były pieniądze świadczy fakt, że do wyborów w 1831 roku zgłosił się tylko jeden kandydat, chociaż rajcy zaoferowali przyszłemu włodarzowi miasta pensję w wysokości 310 talarów oraz 4 achtle drewna opałowego. Bo burmistrz miał też wydatki. Musiał uiścić czynsz za pokój służbowy (15 talarów), płacić pisarzowi (48 talarów) oraz pokryć koszty jego utrzymania (60 talarów) i zakupu materiałów2 piśmiennych (20 talarów). Na czysto zostawało mu ledwie 167 talarów na utrzymanie rodziny.

Ciekawe i godne polecenia dzisiejszym włodarzom były wymagania stawiane ojcu miasta, określone w przepisach spisanych 2 grudnia 1751 roku przez rząd w Królewcu. Przytaczam je tutaj we fragmentach za Johannesem Müllerem:

1. Piastujący urząd burmistrza ma się starać o szczególnie chrześcijański i czcigodny tryb życia i ponieważ od niego zależy dobro całego miasta, więc musi służyć za wzór dla wszystkich mieszkańców przez chwalebne prowadzenie się i porządne gospodarowanie, tak żeby wszyscy mieszkańcy go naśladowali, a więc żeby przez niechlujność i hulaszczy tryb życia nie dawał złego przykładu innym, którzy w rezultacie chcieliby go naśladować.

2. Tak jak należy zwrócić uwagę, by rządzący burmistrz umiał budzić respekt wśród mieszkańców i jego rozkazy były wykonywane bez sprzeciwu, tak też trzeba dopilnować, aby wybrany na burmistrza uważał, żeby nie postępować wobec nikogo nikczemnie: żeby nie chodził do szynku na piwo czy wódkę, żeby nie upijał się od rana wódką, a w południe poprawiał piwem, żeby nie oddawał się deprawującym grom, bo w przeciwnym razie niechybnie utraci cały respekt i należne mu posłuszeństwo, a wtedy porządkowi, który burmistrz ma utrzymać w mieście, zostałby nagle położony kres.

3. Wszelki rodzaj ulegania przekupstwu i przyjmowanie prezentów jest najsurowiej zabronione (...)

17. Generalnie dobrze czyni burmistrz, nie fraternizując się z tymi, którzy nie są mu równi, lecz raczej ich unika, prowadzi życie spokojne i w zaciszu, gdyż przez przesadne konwersacje można często popaść w sytuację, w której mógłby się zhańbić i stracić poważanie, a jest ono konieczne, gdyż w przeciwnym razie grozi utrata posłuszeństwa.

BLOG COMMENTS POWERED BY DISQUS
zgoda
Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Możesz samodzielnie decydować o tym czy, jakie i przez jakie witryny pliki cookie mogą być zamieszczana na Twoim urządzeniu. Przeczytaj: jak wyłączyć pliki cookie. Szczgółowe informacje na temat wykorzystania plików cookie znajdziesz w Polityce Cookie.