Czy wiesz, że... Niemcy chcieli utopić Ostródę w wodach okolicznych jezior?

Ciekawostki
Typography

W połowie stycznia 1945 roku stało się jasne, że nie da się powstrzymać prącej do przodu Czerwonej Armii i Ostróda wkrótce zostanie przez nią zdobyta. Zarządzono ewakuację ludności cywilnej, do „planowego odwrotu na z góry upatrzone pozycje” szykowało się też dowództwo ostródzkiego garnizonu. Zanim to jednak nastąpiło, z Landesschützu, czyli obrony terytorialnej, wybrano sześciu młodych ludzi i utworzono z nich grupę rowerowo-minerską.

Na jej czele stanął wcielony w ostatnim roku wojny młody ostródzianin Robert Hoch. Ich zadaniem było, tuż przed wkroczeniem do miasta czerwonoarmistów, zamknięcie jazu na rzece Drwęcy w Samborowie oraz wysadzenie w powietrze śluz w Małej Rusi, Ostródzie, Miłomłynie i Zielonej. Spowodowałoby to spłynięcie do jeziora Drwęckiego (95,1 m.n.p.m.) wód z jezior Szeląg Wielki (98,3 m.n.p.m.) i Jeziorak (99,4 m.n.p.m.), a w rezultacie zalanie Ostródy, przynajmniej w jej dolnej części. Miałoby to być twórcze wprowadzenie w życie słów Madame de Pompadour: „Po nas choćby potop”.

Robert Hoch nie wywiązał się z powierzonego mu zadania. Zdezerterował i ukrył się wraz z małżonką i dziećmi w leśniczówce Kaczory, skąd przedostali się do Stargardu Gdańskiego. Kilka miesięcy później otrzymali od władz glejt na powrót do Ostródy. Wracali kilkanaście dni, drogą okrężną przez Olsztyn. Po powrocie Robert Hoch nie poznał Ostródy.

Miasto uniknęło większych zniszczeń wojennych. Po krótkim ostrzale artyleryjskim, 21 stycznia 1945 roku Ostródę zdobyły, atakując od strony Kajkowa, 3 czołgi i 30 żołnierzy sowieckich z oddziału zwiadowczego 10 Korpusu Pancernego Gwardii, dowodzeni przez lejtnanta Iwana Piotrowicza Szczabelskiego. W trakcie walk wszystkie 3 czołgi zostały zniszczone, z trzydziestu żołnierzy przeżyło tylko dwóch, ale Ostródę zdobyli. Szczabelski został za to później odznaczony przez Radę Najwyższą ZSRR tytułem Bohatera Związku Radzieckiego.

Nieszczęście zaczęło się wtedy, gdy po odejściu frontu na zachód, pozostali w mieście taboryci urządzili sobie festiwal ognia. Poszło wtedy z dymem prawie 60 procent zabudowy miejskiej (z prawie 500 zniszczonych budynków, tylko 5 ucierpiało w wyniku działań wojennych). Sowieci spalili całe stare miasto z zamkiem, ratuszem i kościołem oraz większość zabytkowych budynków na jego obrzeżach.

BLOG COMMENTS POWERED BY DISQUS
zgoda
Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Możesz samodzielnie decydować o tym czy, jakie i przez jakie witryny pliki cookie mogą być zamieszczana na Twoim urządzeniu. Przeczytaj: jak wyłączyć pliki cookie. Szczgółowe informacje na temat wykorzystania plików cookie znajdziesz w Polityce Cookie.