Czy wiesz, że... w ostródzkim zamku warzono piwo?

Ciekawostki
Typography

Choć dzisiaj trudno w to uwierzyć, Ostróda szczyciła się niegdyś długimi i bogatymi tradycjami w produkcji pienistego trunku. Cech piwowarów należał do najliczniejszych w mieście, chociaż jakość wytwarzanego przez nich produktu pozostawiała wiele do życzenia. Może wynikało to ze składu chemicznego ostródzkiej wody, jej twardości i odczynu, może ze złej jakości jęczmienia, a może nasi piwowarzy byli po prostu kiepskimi fachowcami? Krótko mówiąc, ostródzkie piwo było wodnistym cienkuszem, którego dzisiaj nikt by nawet nie spróbował.

 

Mający zezwolenie na warzenie i wyszynk piwa mieszczanie uprawiali swój fach w małych przydomowych browarach. W 1750 roku król pruski Fryderyk II ustalił ich liczbę na 63 osoby. Poza domowymi warzelniami działał też w Ostródzie browar zamkowy, mieszczący się w przyziemiu jego wschodniego, dziś już nieistniejącego skrzydła. Browar, którym zarządzał starosta, zaopatrywał w piwo ostródzkie lokale oraz karczmy w okolicznych wsiach. Kierował nim etatowy piwowar z dwoma pomocnikami.

Oprócz stałej pensji i deputatu w naturze, piwowar dostał od starosty mieszkanie z ogrodem, prawo do darmowego opału i wyżywienia dla hodowanych przez siebie zwierząt. W browarze zamkowym produkowano piwo mocne, nieco lepsze od tego z domowych warzelni, oraz tak zwane piwo stołowe, czyli zwyczajny cienkusz.

Wielki pożar, który wybuchł 21 lipca 1788 roku, spowodował regres ostródzkiego piwowarstwa. Spłonęła wtedy niemal cała zabudowa miejska. Ogień zaprószył w tak zwanym Malzhausie, czyli miejskiej słodowni, skazany potem na dwa lata pobytu w twierdzy słodownik Martin Bergman. Pożoga, rozchodząc się po słomianych dachach, objęła w kilkadziesiąt minut całe miasto.

W drugiej godzinie pożaru ogień dotarł do zamku i wywołał eksplozję cetnara prochu zgromadzonego w piwnicach wschodniego skrzydła warowni. Proch był własnością kirasjerów z regimentu von Rosenbruch, których w sile szwadronu w 1780 r. sprowadzono do Ostródy, nadając tym samym miastu status garnizonu.

Ogromny wybuch spowodował nie tylko zniszczenie browaru ale także zachodniej linii murów miejskich. Po pożarze browar miejski został odbudowany poza obrębem zwartej zabudowy po drugiej stronie Drwęcy, przy dzisiejszej ulicy Olsztyńskiej.

BLOG COMMENTS POWERED BY DISQUS
zgoda
Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Możesz samodzielnie decydować o tym czy, jakie i przez jakie witryny pliki cookie mogą być zamieszczana na Twoim urządzeniu. Przeczytaj: jak wyłączyć pliki cookie. Szczgółowe informacje na temat wykorzystania plików cookie znajdziesz w Polityce Cookie.