Czy wiesz, że... ostródzka milicja aresztowała profesora Bronisława Geremka?

Ciekawostki
Typography

Jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem przez generała Jaruzelskiego stanu wojennego, w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 roku, na trasie E-7 w okolicach Ostródy milicjanci zorganizowali „kocioł”, w który wpadali powracający z Gdańska do Warszawy, nieświadomi odbywającego się właśnie wojskowego zamachu stanu, członkowie Komisji Krajowej „Solidarności”. Wśród zatrzymanych znalazł się między innymi profesor Bronisław Geremek.

Tak wspominał to na łamach „Rozmaitości Ostródzkich” Zbigniew Dziliński, funkcjonariusz MO i policji w latach 1975 - 95 (zmarł nagle w 2010 roku), wezwany w trybie alarmowym do komendy Milicji Obywatelskiej przy ówczesnej ulicy Kraczkowskiego (dzisiaj Herdera):

 „(...) Czekałem w pokoju na piętrze, gdzie normalnie pracowałem. Zdrzemnąłem się oparty o biurko. Kiedy się obudziłem, czy też mnie obudzono, w pokoju było już kilka osób. Nie pamiętam dokładnie, ale chyba było to około 10-12 osób z Komisji Krajowej „Solidarności”, zatrzymywanych sukcesywnie na krajowej „siódemce”. Nasz pokój stał się swoistego rodzaju poczekalnią. Kierowano tu osoby już formalnie zatrzymane i przeszukane.

Z tego, co pamiętam, w grupie tej byli profesor Bronisław Geremek* i przewodniczący NSZZ „Solidarność” Rolników Indywidualnych Jan Kułaj. Profesor był bardzo zdenerwowany, Kułaj natomiast spokojny i dowcipny. Z naszego pokoju zabierano zatrzymanych pojedynczo i ogłaszano im gdzieś indziej decyzje o internowaniu. Profesor, kiedy wrócił do nas po ogłoszeniu mu decyzji, był tak zdenerwowany, że mimo licznych pytań, nie był w stanie wyjaśnić innym na czym polega internowanie. Kułaj, natomiast, podsumował sytuację w ten sposób, że od północy to matka ojcu na pewno daje do wiwatu (faktycznie to użył trochę innych słów) za to, że nie chciał wyjechać do Francji, gdzie mieli rodzinę. Był zresztą przekonany, że do wiosny muszą go wypuścić, bo trzeba będzie przecież sadzić ziemniaki.

Pamiętam, że chyba prawie wszyscy mieli przy sobie pierwsze wydanie monografii "Parasol". Pomyślałem, że następnego wydania może już nie być. Delikatne prośby do kilku osób, aby odsprzedali tę książkę nic nie dały. W pokoju, gdzie przebywaliśmy – nas funkcjonariuszy 3, a ich, zatrzymanych 10 - 12, nie było żadnych incydentów. Atmosfera była nerwowa, bo nikt nie wiedział co będzie dalej.

Rano, chyba przed 6:00 czy przed 8:00, padło hasło aby słuchać radia czy telewizji. Tak też dowiedzieliśmy się o wprowadzeniu w Polsce stanu wojennego. Pamiętam, że zadzwoniłem do domu i do siostry, aby włączyli telewizory. Ostróda była chyba jednym z nielicznych miast, gdzie telefonów nie wyłączono.

Pamiętam taki moment przed 10:00 czy przed 12:00, że pogoda była bardzo ładna. Drzwi na balkon były otwarte. Zatrzymani siedzieli lub spacerowali po pokoju. Któryś z nich zauważył ludzi idących ulicą (...) do kościoła. Naprawdę szło bardzo wiele osób. Powiedział coś takiego: „żeby ci ludzie wiedzieli, że tu jesteśmy to by nas odbili”. Bez reakcji. Żadnych krzyków, żadnego wołania, żadnych prób wyjścia na balkon, komentarzy ze strony pozostałych zatrzymanych.

Chyba w godzinach popołudniowych zaczęto internowanych wywozić. Ktoś po nich przychodził. Nasz pokój opuszczali spokojnie. Żadnych spięć, żadnego biernego czy czynnego oporu. Chyba wtedy nie podpadliśmy, ani indywidualnie, ani jako firma, bo ani wtedy ani po latach nie było słychać aby internowani zgłaszali jakieś pretensje do trzech zwykłych milicjantów dotrzymujących im towarzystwa w normalnym biurowym pokoju.

Po latach patrzy się na to wszystko trochę inaczej. Wtedy, w nocy i w pierwszy dzień stanu wojennego, nikt z nas nie wiedział co będzie dalej, co się wydarzy”.

* Bronisław Geremek (ur. 6 marca 1932 w Warszawie, zm. tragicznie 13 lipca 2008 w Lubieniu) – historyk i polityk, minister spraw zagranicznych w latach 1997–2000, przewodniczący Unii Wolności w latach 2000–2001, poseł na Sejm X, I, II i III kadencji, od 2004 do śmierci poseł do Parlamentu Europejskiego. Kawaler Orderu Orła Białego.

BLOG COMMENTS POWERED BY DISQUS
zgoda
Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Możesz samodzielnie decydować o tym czy, jakie i przez jakie witryny pliki cookie mogą być zamieszczana na Twoim urządzeniu. Przeczytaj: jak wyłączyć pliki cookie. Szczgółowe informacje na temat wykorzystania plików cookie znajdziesz w Polityce Cookie.