Lotniczy epizod Ostródy nie skończył się wraz z zamknięciem w 1919 roku lotniska, o którym pisaliśmy w jednej z poprzednich ciekawostek.  W 1958 roku do miasta przybyła grupa żołnierzy w celu przygotowania warunków do funkcjonowania 81 Samodzielnej Kompanii Radiotechnicznej (81 skrt), jako jednego z elementów systemu obrony powietrznej kraju. Prawie jednocześnie rozpoczęto przy ulicy Jagiełły, naprzeciw bramy wyjazdowej z „białych koszar”, budowę budynku sztabowego kompanii wraz z mieszkaniami służbowymi dla jej kadry oraz budowę w Kajkowie bazy radarowej, zwanej potocznie „górką”.

Rok 1918 był ciężki dla Niemiec, w tym dla Prus Wschodnich. Na tych terenach mieszkańcy byli szczególnie rozgoryczeni przedłużającą się wojną, była to bowiem jedyna prowincja Niemiec, gdzie toczyły się działania wojenne. W obliczu przegranej wojny i trudności gospodarczych, pod koniec roku Niemcy stanęły na progu rewolucji. Uważa się, że ten wybuch został wywołany, tak jak w innych częściach Niemiec, głównie przez prokomunistycznych spartakusowców (Związek Spartakusa – marksistowski ruch rewolucyjny, działający w Niemczech podczas I wojny światowej. Przywódcami związku byli m.in. Róża Luksemburg, Karl Liebknecht i Julian Marchlewski). Przebieg wystąpień we wszystkich miejscach był podobny. W całym kraju wybuchały strajki i zamieszki. W zajętych przez rewolucjonistów miastach tworzono rady żołnierskie i robotnicze oraz odsuwano od urzędu dotychczasowe władze.

Mecz rozegrano 1 maja 1945 roku pomiędzy drużynami Kolejarza Ostróda, a reprezentacją stacjonujących w mieście żołnierzy radzieckich. Jak łatwo się domyślić, uczczono w ten sposób Święto Pracy. W tym historycznym spotkaniu ostródzcy piłkarze odnieśli dotkliwą porażkę, przegrywając 0:6. Rewanż odbył się nazajutrz, w dniu zdobycia Berlina (2 maja 1945). Ostródzcy kolejarze odegrali się za porażkę z pierwszego meczu i zwyciężyli identycznym stosunkiem bramek 6:0.

Nie był to oczywiście jakiś wielki węzeł (może raczej węzełek), ale przed II wojną światową z Ostródy można było pociągiem pojechać w kilku kierunkach. Teraz, wsiadając do wagonu kolejowego w Ostródzie, możemy jedynie udać się w dwie strony – na Iławę, Toruń, Poznań i w porywach Wrocław. W przeciwną stronę na Olsztyn, Ełk i może do Białegostoku.

W listopadzie 1944 roku, Karol Małłek oraz Hieronim Skurpski, jako delegaci Związku Mazurów, spotkali się w Lublinie z przedstawicielem Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego Bolesławem Bierutem. Przekazali mu memoriał, w którym zawarli punkt widzenia Związku na temat zasad organizacji życia polskiego na obszarze Mazur. W materiale tym, który był jednocześnie programem organizacji, postulowano m.in. opuszczenie przez Niemców ziemi mazurskiej, utworzenie województwa mazurskiego, przeprowadzenie reformy rolnej i roztoczenie opieki nad zabytkami. Administracja i szkolnictwo miały być wyłącznie polskie. Jako stolicę województwa mazurskiego widzieli Olsztyn lub Królewiec (nie wiedząc jeszcze że Królewiec będzie radziecki). Chcieli również zburzyć zabytki, świadczące o niemieckiej historii Prus Wschodnich.

Gwara ostródzka wywodzi się z mazowieckiej staropolszczyzny i przez wielu językoznawców uznawana jest za odrębną zarówno od gwary mazurskiej, jak i warmińskiej. Obecnie jest to język praktycznie martwy, a już na pewno wymierający. W okolicach Ostródy i Olsztynka mieszkają jeszcze ostatni Mazurzy, znający szczątkowo mowę swoich przodków - polskojęzycznych mieszkańców niemieckiego Oberlandu.

Więcej artykułów…

zgoda
Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Możesz samodzielnie decydować o tym czy, jakie i przez jakie witryny pliki cookie mogą być zamieszczana na Twoim urządzeniu. Przeczytaj: jak wyłączyć pliki cookie. Szczgółowe informacje na temat wykorzystania plików cookie znajdziesz w Polityce Cookie.