Wszechobecny śnieg, tłumiący wszelkie odgłosy rzeczywistości, nastraja do tego, by zasiąść przy trzaskającym ogniu i wsłuchać się w pradawne opowieści starej bajarki.  Opowieści, w których zawsze tkwi ziarnko prawdy...

Szosa z Zajączek do Glaznot od późnej wiosny aż do jesieni otulona jest ciemną gęstwą lasu porastającego oba jej pobocza. Z prawej strony gąszcz kryje stary nasyp nieistniejącej już kolei Samborowo-Turza Wielka, z lewej zaś jeszcze do niedawna wyniosłe drzewa przykrywały swymi zielonymi koronami jeden z najciekawszych cmentarzy w dawnych Prusach Wschodnich. Niedawno część drzew wycięto, otwierając widok na kamienno-ceglaną kaplicę grobową rodziny Kramerów, dziedziców majątku w Zajączkach.

W Miłomłynie jest uliczka Zaułek. Maluśka, tuż za mostem na Liwie. Gdyby nie sklep spożywczy, miłomłynianie nie zapędzaliby się w nią zbyt często, a przybysze z zewnątrz nie pomyśleliby nawet o tym miejscu jako o ulicy.

W sierpniu 1914 roku wojska rosyjskie przekroczyły granice Prus Wschodnich. Obie rosyjskie armie zostały pokonane, dzięki przebiegłemu manewrowi wojsk niemieckich. Sukces ten zapoczątkował niebywałą karierę generała, który pogodził się już z nudnym losem emeryta. Droga spod Tannenbergu zawiodła Paula von Hindenburga aż na fotel prezydenta Rzeszy Niemieckiej.

Samborowo jako istniejąca już wieś lokacyjna wymienione zostało w źródłach po raz pierwszy w roku 1351, musiało zatem powstać wcześniej. Nazywało się wówczas Bergfriede i było jedną z czterech wsi pruskich w komturstwie ostródzkim. Znaczy to, że nie było lokowane na pomorskim prawie chełmińskim, a na tak zwanym prawie pruskim Iure Prutenorum. Stało się tak zapewne za przyczyną silnej i licznej społeczności pruskiej zamieszkującej okolice ujścia Poburzanki do Drwęcy. Prusowie ci należeli najpewniej do plemienia Sasinów, którzy przynajmniej od połowy VIII wieku zasiedlali tereny obecnych okolic Ostródy.

1 marca w całej Polsce obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci "Żołnierzy Wyklętych". Święto ustanowione zostało w hołdzie żołnierzom niepodległościowego podziemia, walczącym z komunistycznym reżimem po zakończeniu II wojny światowej. Jednym z nich był major Zygmunt Szendzielarz ps. "Łupaszka", którego oddział przeprowadzał akcje m.in. w okolicach Ostródy.

W miejscu, gdzie z tranzytowej trasy Gdańsk-Warszawa mały zielony drogowskaz pokazuje w lewo kierunek do wsi Idzbark, prawdopodobnie na początku XVII wieku powstał zajazd Morastkrug. Po polsku można to przetłumaczyć jako Karczma Bagienna albo Karczma na Bagnach.

Więcej artykułów…

zgoda
Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Możesz samodzielnie decydować o tym czy, jakie i przez jakie witryny pliki cookie mogą być zamieszczana na Twoim urządzeniu. Przeczytaj: jak wyłączyć pliki cookie. Szczgółowe informacje na temat wykorzystania plików cookie znajdziesz w Polityce Cookie.