16 października 1913 roku zmarł w Ostródzie Albert Cartellieri, dyrektor żeńskiego liceum i szkoły dokształcającej. Jego nazwisko w dziejach ostródzkiej kultury utrwaliło się jednak nie dzięki zasługom dla oświaty, lecz dla promocji turystycznej. Albert Cartellieri był bowiem autorem pierwszego przewodnika po Ostródzie i okolicach, który wydano nakładem księgarza i drukarza Carla Sekunny. Przewodnik ukazał się w roku 1913, roku śmierci jego autora.

Mokradła szeroko rozlane na dnie doliny Drwęcy przez wiele wieków dominowały w podostródzkim krajobrazie. Rozlewiska Drwęcy przypominały zachowane do dziś mokradła w dolinie Biebrzy. Intensywne prace melioracyjne i regulacja koryta rzeki spowodowały, że o tamtym zaginionym krajobrazie przypominają dziś jedynie pozostałości dawnych meandrów w postaci niewielkich podłużnych stawów i piaszczyste pagórki na dnie doliny, które były niegdyś wyspami na szeroko rozlanej rzece.

Tabórz zwykł nam się kojarzyć z sosną taborską. Przyrodnikom z rezerwatem tego wyjątkowego drzewa, miłośnikom historii z jego zastosowaniem – od wieku XVI, a może i wcześniej – do produkcji strzelistych masztów okrętowych. I na takiej wiedzy najczęściej poprzestajemy.

Należeli do elity społeczno-gospodarczej miasta. Byli kupcami, lekarzami, urzędnikami. W okresie najbardziej dynamicznego rozwoju Ostródy, zasiadali w jej władzach, prowadzili eleganckie sklepy na Starym Rynku, byli naturalnym elementem lokalnego folkloru. Żydzi – ostródzianie, po których prawie nic nie zostało.

O średniowiecznych granicach Ostródy sporo wiadomo z dokumentów archiwalnych przytoczonych przez nieocenionego Johannesa Muellera w monografii miasta z 1905 roku. Najciekawszy jest dokument datowany na 25 lipca 1348 roku, o poszerzeniu granic patrymonium miejskiego w kierunku południowym. Z aktem tym związane jest podanie lokalne o dzielnym kowalu, który przeniósł kamień graniczny spod kopca Schneckenberg hen aż pod Worniny, dzięki czemu Ostróda znacznie powiększyła swe włości.

Jabłonie rosną tu od dawna dosyć spontanicznie, choć dopiero niedawno mieszkańcy zaczęli się opiekować również tymi, które wyrosły z ogryzków w krzakach przy drogach. Zapewne jest tu wyjątkowy klimat dla jabłoni i dlatego napotkane przez pierwszych osadników dały nazwę całej miejscowości. Od ponad 100 lat znane są z walorów turystycznych a po połączeniu w latach 90-tych ubiegłego wieku ze Staszkowem (dawna nazwa Maderwiza lub Baarwiese – krótko po II Wojnie nazywano je Barwinek) uzyskały dostęp do jeziora Szeląg Mały.

Więcej artykułów…

zgoda
Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Możesz samodzielnie decydować o tym czy, jakie i przez jakie witryny pliki cookie mogą być zamieszczana na Twoim urządzeniu. Przeczytaj: jak wyłączyć pliki cookie. Szczgółowe informacje na temat wykorzystania plików cookie znajdziesz w Polityce Cookie.