O średniowiecznych granicach Ostródy sporo wiadomo z dokumentów archiwalnych przytoczonych przez nieocenionego Johannesa Muellera w monografii miasta z 1905 roku. Najciekawszy jest dokument datowany na 25 lipca 1348 roku, o poszerzeniu granic patrymonium miejskiego w kierunku południowym. Z aktem tym związane jest podanie lokalne o dzielnym kowalu, który przeniósł kamień graniczny spod kopca Schneckenberg hen aż pod Worniny, dzięki czemu Ostróda znacznie powiększyła swe włości.

Należeli do elity społeczno-gospodarczej miasta. Byli kupcami, lekarzami, urzędnikami. W okresie najbardziej dynamicznego rozwoju Ostródy, zasiadali w jej władzach, prowadzili eleganckie sklepy na Starym Rynku, byli naturalnym elementem lokalnego folkloru. Żydzi – ostródzianie, po których prawie nic nie zostało.

Ostróda i jej okolice przedstawiane są w licznych wydawnictwach promocyjnych i na portalach turystycznych jako kraina pełna jezior, utkana gęsto plażami, oferującymi gościom i tubylcom najwspanialszą w świecie rekreację. Gdy sięgnąć w głąb dziejów, okazuje się, że nasi praprzodkowie takich możliwości mieli równie dużo, a może nawet więcej. Przy tych możliwościach jednak nie traktowali nadjeziornych i nadrzecznych plaż jako wczasowisk – były to dla nich miejsca zamieszkiwania i pracy.

Pod koniec 1947 roku sytuacja polityczna w Ostródzie zaczynała się stabilizować po myśli ówczesnych władców Polski. „Po klęsce wyborczej mikołajczykowskiego stronnictwa i wspierającego go obozu reakcji, jak też po uchwaleniu przez Sejm 22 lutego 1947 roku ustawy o amnestii nastąpiła poprawa stanu bezpieczeństwa w powiecie. Podziemie rozbito i zlikwidowano. Polska Partia Robotnicza umocniła swą pozycję partii hegemonistycznej.” – jak napisał z satysfakcją Antoni Sołoma (Ostróda. Z dziejów miasta i okolic. Pojezierze. Olsztyn 1976).

Tabórz zwykł nam się kojarzyć z sosną taborską. Przyrodnikom z rezerwatem tego wyjątkowego drzewa, miłośnikom historii z jego zastosowaniem – od wieku XVI, a może i wcześniej – do produkcji strzelistych masztów okrętowych. I na takiej wiedzy najczęściej poprzestajemy.

Obszar naszego powiatu od mniej więcej XVI wieku do 1945 roku zamieszkiwały dwie główne nacje - niemiecka i polska. Nazwy miejscowości w większości wywodzą się z tych języków, chociaż trafiają się i takie, które swoje źródło mają w języku pruskim. Na mapie z połowy XIX wieku (G.D. Reymann’s topographisher Special Karte) oprócz nazw niemieckich trafiają się także polskie - Brzydowo, Grabinek, Dylowo, Okoniak czy Kunki. Podwójne nazwy spotykamy także na mapie wydanej w Warszawie w 1932 roku przez Wojskowy Instytut Geograficzny. Możemy tu znaleźć na przykład Szyldak, Durąg, Dąbrówkę, Ostrowin, Wigwałd i wiele innych. W tym artykule postaram się przybliżyć państwu historię nazewnictwa miejscowości leżących w naszym powiecie.

Więcej artykułów…

zgoda
Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Możesz samodzielnie decydować o tym czy, jakie i przez jakie witryny pliki cookie mogą być zamieszczana na Twoim urządzeniu. Przeczytaj: jak wyłączyć pliki cookie. Szczgółowe informacje na temat wykorzystania plików cookie znajdziesz w Polityce Cookie.