Tysiąc lat temu pod Kajkowem istniał pruski gród. Zwiedzamy jego pozostałości

Historia
Typography

Po raz pierwszy opisano je w XIX wieku. Niemcy nazywali to stanowisko Leschaken, a popularny przedwojenny przewodnik turystyczny firmy Aral wymieniał je wśród największych atrakcji okolic Ostródy. Datowane na X wiek, pruskie grodzisko w Lesiaku Ostródzkim to najstarsza udokumentowana forma stałego osadnictwa w pobliżu naszego miasta. 

Pozostałości po staropruskim grodzie warownym znajdują się na stromym wzgórzu, około 2 kilometry od południowych granic Ostródy. W czasach przed Internetem, miejsce to znajdowało się nieopodal popularnego szlaku rowerowych wycieczek i młodzieżowych eskapad na dziką plażę nad Jeziorem Ornowskim. Tysiąc lat wcześniej istniała tu warownia i osada pruskiego plemienia Sasinów, żyjącego na tych terenach na długo przed przybyciem krzyżaków i osadników z Polski i Niemiec.

Jeszcze dwa lata temu musiałbym się nieco rozpisać, żeby podać dokładne położenie grodziska. Dzisiaj wystarczy wspomnieć, że tuż obok powstał gigantyczny wiszący most, podobno rekordzista, którego najdłuższe przęsło ma aż 206 metrów - o 2 metry więcej niż przęsło na moście nad Wisłą w Kwidzynie. To część południowej obwodnicy Ostródy i jedna z najdroższych inwestycji drogowych w Polsce. Na pewno o niej słyszeliście, widzieliście na zdjęciach, albo - jeżeli czytacie to trochę później i obwodnica jest już gotowa - tamtędy przejeżdżaliście.

Wróćmy jednak do grodziska. Tego, że nie jest to zwyczajna leśna górka, można domyślić się dopiero po wejściu na jej szczyt. Wyróżniają się tam pozostałości wału obronnego, który otaczał domostwa wokół placu grodziska. Były to najpewniej prymitywne ziemianki, a pozostałościami po nich są dosyć wyraźne zagłębienia, szczególnie wzdłuż zachodniej części majdanu.

Wysokość wałów, w stosunku do zewnętrznej podstawy, dochodzi do 5 metrów. U podnóży grodziska przepływa strumyk Morlińska Struga, po przeciwnej zaś stronie istniała powiązana z warownią osada, jednak wszelkie ślady po niej zostały zniszczone w latach 80. przez działającą w sąsiedztwie żwirownię.

Grodzisko jako pierwszy opisał w 1827 roku porucznik Johann Michael Guise, jednak dokładne prace archeologiczne przeprowadzili tam dopiero polscy naukowcy w latach 1949, 1965-66 oraz 2011-12. Podczas pierwszych badań w 1949 roku nie prowadzono wykopalisk. Drugie, pod kierunkiem Romualda Odoja i Bogusławy Wawrzykowskiej w latach 1965-66, przyniosły zbiór około 470 fragmentów ceramiki naczyniowej, znalezionych w dwóch wykopach na terenie grodziska oraz odkrycie bruku kamiennego w warstwach ziemi poniżej wału. Informacje o bruku pozwalały sądzić, że poniżej jego warstwy mogą znajdować się ślady przedgrodowej fazy osadniczej z wczesnego średniowiecza. Zweryfikować to mogły jednak tylko kolejne prace wykopaliskowe, tym bardziej, że po badaniach z lat 1965-66 zachowały się jedynie dzienniki.

Podczas ostatnich badań toruńskiego Instytutu Archeologii w latach 2011-2012 wykonano cztery wykopy. Przekopano m.in. ziemię pod domniemaną bramą, gdzie znaleziono rozwalisko kamienne - prawdopodobnie pozostałość brukowanego podłoża. Wewnątrz grodziska odsłonięto ziemiankę z wyrównanym dnem i paleniskiem oraz duże kamienie, pod którymi w dwóch miejscach znajdowały się skupiska ceramiki, kamienna siekierka oraz bruk. W ciągu dwóch lat badań, archeolodzy znaleźli 481 fragmentów ceramiki naczyniowej z okresu wczesnego średniowiecza, a także żelazny nóż i kościane szydło. Licząc razem z wcześniejszymi znaleziskami z lat 1965-66 to prawie tysiąc obiektów, odkrytych po tysiącu lat od upadku grodu. 

Wyniki pracy toruńskich naukowców obaliły wcześniejsze tezy o trzech fazach (pruskiej, słowiańskiej i prusko-słowiańskiej) osadnictwa w rejonie grodziska. Analiza fragmentów ceramiki pozwoliła mniemać, że prawdopodobnie pruski gród w Lesiaku Ostródzkim istniał na przełomie X i XI wieku, a sądząc po nawarstwieniach w wykopach nieopodal wału obronnego, został napadnięty, spalony i nigdy go nie odbudowano.

Jak podostródzki gród wyglądał w czasach swojej świetności? Położony na stromym wzniesieniu, na krańcu cypla nieopodal jeziora i otoczony drewniano-ziemnym wałem rusztowym, musiał być ważnym punktem obronnym. Wewnątrz grodu znajdowały się domostwa, najprawdopodobniej ziemianki, których reliktami są zagłębienia na płaskim terenie wewnątrz wałów. Potwierdza to wykop z 2012 roku, który objął swoim zasięgiem jedno z takich zagłębień. Do wnętrza grodu prowadziła brama, zlokalizowana najpewniej na północnym stoku wzgórza, pod którym istniała powiązana z grodem osada.

Nie wiadomo, kto zniszczył gród. Prawdopodobnie Słowianie, Polacy z północnego Mazowsza, którzy napierali w tym czasie na południowe terytoria Ziemi Sasinów. Jedno jest pewne: w czasach kiedy za miedzą pierwsi Piastowie tworzyli zręby polskiej państwowości, zanim ziemie "dzikich" Prusów podbili Krzyżacy, zanim zbudowali nad sąsiednim Jeziorem Drwęckim zamek i miasto, kilka kilometrów dalej istniał staropruski gród. Był on zresztą najbliższym sąsiadem pra-Ostródy - podobnego grodu, który przed przybyciem rycerzy zakonnych istniał na wyspie przy ujściu Drwęcy do jeziora.

Ale to już zupełnie inna historia.

BLOG COMMENTS POWERED BY DISQUS
zgoda
Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Możesz samodzielnie decydować o tym czy, jakie i przez jakie witryny pliki cookie mogą być zamieszczana na Twoim urządzeniu. Przeczytaj: jak wyłączyć pliki cookie. Szczgółowe informacje na temat wykorzystania plików cookie znajdziesz w Polityce Cookie.