Jak Dwór Henrietty został Szafrankami, czyli o nazwach miejscowości powiatu ostródzkiego cz. 2

Historia
Typography

Czy wiecie, że podostródzkie Szafranki nazywały się niegdyś Dworem Henrietty? Albo które z pobliskich miejscowości to dawne Szmykwałd, Dolina Jerzego czy Spokojny Las? Zapraszamy na kolejny odcinek nazewniczego cyklu Ryszarda Boguckiego.

W poprzednim artykule opisałem historię nazw kilkunastu miejscowości naszego powiatu. Kontynuujemy ten temat. Podkreślam, że są to rozważania nie poparte naukowymi dowodami czy zapiskami historycznymi, lecz oparte głównie na intuicji – określę je jako rozważania laika.

Kraplewo to przedwojenne Kraplau, podobno wywodzące swoje miano od strumienia, który nazywał się Krapel. Ciekawe jest to, że przez długi czas, bodajże nawet do lat 90. XX wieku, wieś nosiła nazwę Kroplewo. Być może brzmiało to bardziej po polsku. Jeszcze dziś obecni mieszkańcy okolicy używają tej „spolszczonej” nazwy.

Szafranki leżące nieopodal Ostródy nosiły niegdyś nazwę Henriettenhof, co w wolnym tłumaczeniu prawdopodobnie oznacza „Dwór Henrietty”. Po 1945 roku aż do lat 60. nazywały się Henrykowo. Po nazwie tej została w pobliskim Kajkowie pamiątka w postaci ulicy Henrykowskiej, która prowadzi właśnie do tej niewielkiej osady. Co spowodowało zmianę nazwy na Szafranki, nie bardzo wiadomo. Szafran to roślina z rodziny kosaćcowatych, zwany też krokusem. Jak wiadomo krokus jest rośliną raczej górską i nie stwierdzono jego występowania w okolicy, chyba że w przydomowych ogródkach.

Ciekawą historię ma leżąca na Wzgórzach Dylewskich Wólka Klonowska. Wieś leży nieopodal Wysokiej Wsi i Klonowa. Przed 1945 rokiem zwała się Georgenthal, co można w języku polskim przetłumaczyć jako „Dolina Jerzego”. Wieś rzeczywiście rozłożyła się w dolinie, których nie brak w tym terenie. Po II wojnie światowej nazwano ją Klin, być może dlatego że klinem wcina się między wzgórza. Może być też inne, dość karkołomne wytłumaczenie. Otóż mieszkańcy Georgenthal podczas plebiscytu w 1920 roku, podobnie jak nieodległe wsie Napromek, Groszki i Lubstynek opowiedzieli się za przyłączeniem wsi do Polski. Te trzy ostatnie znalazły się w granicach Polski. Georgenthal musiał zostać w Prusach Wschodnich, ponieważ gdyby stał się polski, byłby enklawą. Można z dużą dozą fantazji wysnuć karkołomny wniosek, że właśnie owym „klinem” wcina się w niemieckie terytorium. Być może stąd ten powojenny Klin. Nie bardzo wiadomo od kiedy osada została obecną Wólką Klonowską. Prawdopodobnie było to w latach 60. ubiegłego wieku.

Także wśród Wzgórz Dylewskich leżą Zajączki – dawny Haasenberg, co można przetłumaczyć na polski jako „zajęcza góra” – „hase” to zając, a „berg” to góra. Nazwa ta wywodzi się od grodziska Sasinów położonego na wysokim wzniesieniu nieopodal wsi. Grodzisko to jest uważane za „stolicę” państwa Sasinów. Plemię to określane jest także nazwą Zające. Stąd niemiecki zając w nazwie wsi. Po II wojnie światowej istniała przez krótki czas również nazwa Zajączkowo.

Kolejną miejscowością Wzgórz Dylewskich jest Wygoda. Przed II wojną światową nazywała się Ruhwalde. W niemieckim „ruh” oznacza między innymi wypoczynek, spoczynek, stagnację. Stawiając na pierwsze z tych określeń nazwa może być interpretowana jako „spokojny las” lub może „wygodny” czyli również „wypoczynkowy las”. Wygoda pojawiła się w 1945 roku, chociaż słownik Leydinga podaje również określenie Wigodda. Prawdopodobnie decydentom wygoda kojarzyła się z wypoczynkiem i stąd taka nazwa.

Pietrzwałd leżący na południu gminy Ostróda (znów Wzgórza Dylewskie) przed 1945 rokiem zwał się Peterswalde, co w wolnym tłumaczeniu oznacza „las Petera”. Wspomniany Peter był prawdopodobnie pierwszym sołtysem założonej w XIV wieku wsi. Obecna nazwa jak łatwo się domyśleć jest fonetycznym spolszczeniem nazwy niemieckiej. W niektórych powojennych polskich źródłach występuje również określenie Pietrzylas.

Reszki przed 1945 rokiem zwały się Rauschken. Niemieckie słowo „rauschen” oznacza „szumieć”, a „rausch” to upojenie alkoholowe. Trudno dziś dociec co miała oznaczać nazwa wsi. Może dlatego, że leży ona na rozległym wzgórzu, często mogły tam „szumieć” wiatry. Trudno przypuszczać, że nazwa wiąże się z nadmiernym spożywaniem alkoholu przez ówczesnych mieszkańców. W 1945 roku wieś nazwano Ruszkowo. Reszkami została najprawdopodobniej w latach 60. XX wieku.

Brzydowo to dawne Seubersdorf, chociaż już w połowie XIX wieku odnotowuje się ją alternatywnie jako Brzydowo właśnie. Seubersdorf oznacza jakieś pole. Być może ktoś o imieniu zbliżonym fonetycznie do słowa „Seuber” był pierwszym sołtysem wsi. Podobne niemieckie słowo „sauber” oznacza czystość. Skąd więc wzięła się w nazwie wsi owa brzydota? Być może jest to wynik całkowitego odwrócenia znaczenia tej nazwy z „czystego, ładnego” na „brzydki” właśnie.

Leżące nieopodal siebie, spokrewnione ze sobą od wieków Smykowo i Smykówko, przed 1945 rokiem zwały się Gross i Klein Schmückwalde, co już wtedy przekładano na polski jako Duży i Mały Szmykwałd. Schmückwalde z dużym prawdopodobieństwem można przetłumaczyć jako „ładny las”. Z innych dawnych określeń pojawia się jeszcze Szmigwałd i Smyckow dla niegdyś większego Smykowa i Szmykwałdzik dla Smykówka.

Między odnogami Jeziora Drwęckiego położone jest Rogowo, które zwało się niegdyś Hornsberg, czyli „rogowa góra” (horn-róg, berg-góra). Współczesna nazwa nieźle nawiązuje więc do dawnej. Po wojnie pojawia się również określenie Oręcbark, którego nie jestem w stanie rozszyfrować.

Leżąca w gminie Morąg Bramka przed 1945 rokiem zwała się Himmelforth co można przełożyć na polski jako „niebieska brama” lub „brama do nieba”. W języku niemieckim „himmel” oznacza niebo, a „pforte” bramę. Polska nazwa wydaje się więc słabo trafiona, ale czy lepsze byłoby określenie „niebieska brama”?

Podmorąskie Bogaczewo to przedwojenne Gü?ldenboden. Niemieckie „gülden” oznacza złoty, a „boden” – pole, glebę. Nazwę należał pewnie przełożyć jako „złote pole” a może Złotopolice? W 1945 roku wieś nazwano Glebowo. O tym że chodzi o bogatą glebę przypomniano sobie w latach późniejszych nazywając osadę Bogaczewo, jakby ukrywając pojawiające się w niemieckiej nazwie złoto. Być może obawiano się najazdu poszukiwaczy tego cennego kruszcu?

Słonecznik w gminie Morąg przed 1945 rokiem zwał się Sonnenborn co na polski można przełożyć jako „słoneczne źródło”. Powojenna polska nazwa słabo oddaje istotę poprzedniej nazwy. W średniowieczu osada zwała się Surkapurn co oznacza miejscowość położoną „koło kurhanów”. W latach 1945-46 miejscowość nosiła tajemniczą nazwę Sorkobór. Trudno dociec co oznaczało owe „sorko”, bo „bór” łatwo wyjaśnić. Być może chodzi tu o „sorka”, alternatywną nazwę ryjówki, małego ssaka z rzędu owadożernych wyglądem przypominającego mysz, którego tak określa internetowy Słownik Języka Polskiego. Być może Komisji Ustalania Nazw Miejscowości chodziło o określenie „sorkowy las” lub raczej „ryjówkowy las”. Nie słyszano o tym, aby w okolicznych lasach ryjówki występowały w przesadnie dużej ilości.

Markowo leżące kilka kilometrów na północny zachód od Morąga nazywało się Reichertswalde, czyli „las Reicherta”. Według Wikipedii w latach 1945-46 miejscowość nosiła nazwę Rykartowo. Prawdopodobnie Reicherta przełożono na Rykarta (tak być może brzmiało w dawnych wiekach imię Reinhard). Słownik Leydinga już w 1947 roku podaje nazwę Markowo. Trudno dopatrzyć się związku z przedwojennym Reichertswalde. Być może pierwszy powojenny wójt gminy Morąg miał na imię Marek?

Niedaleko Markowa leży Strużyna zwana niegdyś Silberbach, co z niemieckiego przekłada się jako „srebrny strumień” (silber-srebrny, bach-strumień). Współczesna nazwa nawiązuje jedynie do strumienia czyli strugi. Ze srebra zrezygnowano, chociaż słownik Leydinga w 1947 roku odnotowuje jeszcze nazwę Srebrniki (prawdopodobnie z lat 1945-46). Srebrniki być może za bardzo kojarzyły się z biblijnym Judaszem i dlatego z tego miana zrezygnowano.

Leżący nieopodal Łukty Dąg zwał się niegdyś Dungen. Jan Dąbrowski w książce wydanej z okazji 630-lecia wsi tak objaśnia pochodzenie nazwy: niemiecka nazwa Dungen wywodzi się od Prusa o imieniu Turngen. Nazwa ta ewoluowała, przekształcając się kolejno w Tungerin, Tungen i ostatecznie w Dungen. Polska nazwa wsi może pochodzić od pruskiego „dangus” (niebo lub pokrywka – Prusowie wyobrażali sobie niebo jako „pokrywkę” ziemi) lub raczej od łotewskiego „danga” oznaczającego błota, bajora, wilgotne łąki otoczone suchymi polami. Na pewnej powojennej mapie wieś określono jako Długokały. Czy ma to jakiś związek z niemieckim określeniem „Dung” oznaczającym obornik? Być może stąd w tej nazwie pojawiły się owe „kały”. Wszak nasze określenie „kał” ma dość ścisły związek z obornikiem.

Dobrze znany nam Grunwald to w dowolnym tłumaczeniu „zielony las”, chociaż przedwojenna niemiecka nazwa Grünfelde świadczyłaby raczej że chodzi o „zielone pole”. Obecna nazwa jest więc fonetycznym spolszczeniem niemieckiej. Na polskiej mapie z 1932 roku pojawia się także, nie bardzo wiadomo skąd się wywodząca, nazwa Grywałd. W historiografii litewskiej spotykamy także nazwę Żalgiris co w tym języku tłumaczy się jako „zielony las”.

Położony nieopodal Grunwaldu Stębark w poprzednich wiekach był Tannenbergiem, co w dowolnym tłumaczeniu oznacza „jodłową górę”. Zwano go też Stembarkiem – taka nazwa pojawia się na XIX-wiecznej mapie Reymanna. Słownik Leydinga z 1947 roku, oprócz miana Stębark, podaje jeszcze dwie alternatywne nazwy: Sztymbark i Ruda.

Warto w tym miejscu wspomnieć o pewnym zamieszaniu związanym z Tannenbergiem. Otóż w historiografii polskiej wielka bitwa z 1410 roku zwana jest „Bitwą pod Grunwaldem”, natomiast Niemcy określali ją jako „Bitwę pod Tannenbergiem”. Po zwycięskiej kampanii z rosyjską armią Samsonowa z roku 1914, która swym zasięgiem zahaczała także o Stębark – Niemcy tę właśnie bitwę określili mianem tannenberskiej. W społecznej pamięci Tannenberg przestał kojarzyć się z rokiem 1410, a zaczął z 1914. Niektórzy turyści niemieccy zwiedzający Muzeum Bitwy Grunwaldzkiej często pytają o I wojnę światową i niejednokrotnie czują się zawiedzeni, że znajdują się na terenie średniowiecznej bitwy, o której praktycznie nic nie wiedzą.

Obecny Tułodziad to przedwojenne Taulensee. Nazwa może być związana z pobliskim jeziorkiem (-see), chociaż trudno zinterpretować przedrostek „taulen”. Być może chodzi o rosę (tau) albo o topnienie (tauen). Możliwe że Taulensee miało określać topniejący czy mglisty staw. Spolszczony fonetycznie Tułodziad nie bardzo nawiązuje do poprzedniej nazwy. Raczej kojarzy się z tułającym się dziadem.

Leżące na południu gminy Ostróda Glaznoty dawniej nazywane były Marienfelde. Dawna nazwa wywodzi się od jednego z zasadźców wsi Prusa Glasnote. Nie bardzo wiadomo dlaczego miejscowość nazwano Marienfelde, czyli w wolnym tłumaczeniu jako „pole Marii” („ziemia Marii”). Kim była owa Maria dziś trudno dociec.  Powojenna nazwa Glaznoty dość dobrze oddaje poprzednią. Na mapie z 1932 roku wydanej przez wspominany wcześniej  WIG w 1932 roku miejscowość oznaczona jest także jako Glaznota. Na unikalnej powojennej mapie wieś oznaczono jako Głazno.

Bożęcin - Gr. Gottswalde
Tabórz - Taberbrück, tauber - gołąb, Brücke - most
Molza - Moldsen, Modła
Plichta - Plichten, Pepławek
Jagodziny - Ketzwalde, Kecwałd, Kiecwałd, ketzer heretyk kette - klucz

Gustaw Leyding-Mielecki, Słownik nazw miejscowych Okręgu Mazurskiego, Olsztyn 1947
Wojskowy Instytut Geograficzny, Warszawa 1932
Komisja Ustalania Nazw Miejscowości.

Dorf - wieś
wald - las
berg - góra
bach - strumień
born - źródło
feld - pole
buche - buk
schmuck - ładny
tannen - jodłowy
friede - pokój
tier - zwierzę
hirsch - jeleń
pups - bąk, pupsen - puszczać bąki
himmel - niebo
schwenk - obrót, zakręt
hof - dwór
tau - rosa
geier - sęp
gulden - złoty
boden - pole
horn róg

BLOG COMMENTS POWERED BY DISQUS
zgoda
Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Możesz samodzielnie decydować o tym czy, jakie i przez jakie witryny pliki cookie mogą być zamieszczana na Twoim urządzeniu. Przeczytaj: jak wyłączyć pliki cookie. Szczgółowe informacje na temat wykorzystania plików cookie znajdziesz w Polityce Cookie.