Wszystkie artykuły

Zanim w drugiej połowie XX wieku Pola Grunwaldzkie stały się jedną z największych atrakcji turystycznych Warmii i Mazur, arena średniowiecznej batalii leżała zawsze w granicach niemieckich Prus. Uświęcona krwią tysięcy chrześcijan ziemia słynęła przez stulecia z wielu niewytłumaczalnych zdarzeń, a rzesze wiernych pielgrzymowały do niewielkiego stawu w pobliżu ruin krzyżackiej kaplicy, by zaczerpnąć z niego cudownej, uzdrawiającej wody i doświadczyć obecności błąkających się po okolicznych polach duchów poległych rycerzy.  

16 października 1913 roku zmarł w Ostródzie Albert Cartellieri, dyrektor żeńskiego liceum i szkoły dokształcającej. Jego nazwisko w dziejach ostródzkiej kultury utrwaliło się jednak nie dzięki zasługom dla oświaty, lecz dla promocji turystycznej. Albert Cartellieri był bowiem autorem pierwszego przewodnika po Ostródzie i okolicach, który wydano nakładem księgarza i drukarza Carla Sekunny. Przewodnik ukazał się w roku 1913, roku śmierci jego autora.

Mokradła szeroko rozlane na dnie doliny Drwęcy przez wiele wieków dominowały w podostródzkim krajobrazie. Rozlewiska Drwęcy przypominały zachowane do dziś mokradła w dolinie Biebrzy. Intensywne prace melioracyjne i regulacja koryta rzeki spowodowały, że o tamtym zaginionym krajobrazie przypominają dziś jedynie pozostałości dawnych meandrów w postaci niewielkich podłużnych stawów i piaszczyste pagórki na dnie doliny, które były niegdyś wyspami na szeroko rozlanej rzece.

Tabórz zwykł nam się kojarzyć z sosną taborską. Przyrodnikom z rezerwatem tego wyjątkowego drzewa, miłośnikom historii z jego zastosowaniem – od wieku XVI, a może i wcześniej – do produkcji strzelistych masztów okrętowych. I na takiej wiedzy najczęściej poprzestajemy.

Pierwszy raz starliśmy się latem 1965 roku z Iławą i dostaliśmy srogie baty. Ówczesne władze Ostródy zlekceważyły przeciwnika, przystępując do turnieju niejako z marszu, bez odpowiedniej mobilizacji mieszkańców. W Iławie natomiast potraktowano konfrontację z Ostródą bardzo poważnie. Na mieście pojawiły się motywujące plakaty o treści: „Do boju iławianie, sprawimy ostródzianom lanie!”. Chyba też niezbyt gościnnie, bez należytej czołobitności przyjęto w Ostródzie telewizyjne gwiazdy, stąd niektóre decyzje prowadzących turniej i zasiadających w telewizyjnym studio jurorów były wyraźnie stronnicze. Trwałym efektem turnieju jest trwająca po dziś dzień wzajemna niechęć mieszkańców obydwu miast. Stąd, na przykład, dowcipy typu: „Dlaczego w Ostródzie buduje się tylko domy czteropiętrowe? Bo z piątego piętra byłoby widać Iławę”.

Placówka powstała na mocy zarządzenia wojewódzkiego Inspektora Szkolnego z dnia 1 września 1945 roku. Jej organizację starosta ostródzki Tadeusz Raczyński zlecił Annie Kułakowskiej. Na siedzibę wybrano budynek dawnego lazaretu garnizonowego, szczęśliwie nie spalonego przez upojonych (nie tylko) zwycięstwem, okupujących Ostródę taborytów sowieckiej armii (dzisiaj mieści się tutaj internat Zespołu Placówek Szkolno- Wychowawczo- Rewalidacyjnych).

Kiedy już spalono wszystko to, co miało zostać spalone, rozmontowano i wywieziono do ZSRR wszystko to, co miało zostać wywiezione, dowódca sowieckich wojsk okupujących Ostródę zgodził się przekazać władzę w mieście polskiemu staroście, Stefanowi Cendrowskiemu. Stało się to dopiero 26 maja 1945 roku - ponad cztery miesiące po zdobyciu miasta przez Armię Czerwoną i nie odbyło się bez oporów.

Od momentu wprowadzenia w Prusach reformacji, w Ostródzie istniały dwie parafie ewangelickie - niemiecka (miejska) i polska (wiejska). Ich proboszczowie toczyli często regularne spory, nie szczędząc sobie przy tym uszczypliwości, a nawet inwektyw. W 1727 roku niemiecki pastor Christoph Ast ubolewał, że "Ostróda od niepamiętnych czasów cierpi z powodu skłóconych, w ustawicznej niezgodzie żyjących księży, a parafianom tutejszym ciężko znaleźć należyte pokrzepienie".

Przed II wojną światową, dzisiejsza ulica Drwęcka składała się z trzech ulic. Od skrzyżowania z ulicą Kopernika do przejazdu kolejowego Hindenburg Strasse, dalej Friedrich Strasse do Placu Tysiąclecia, a później do ulicy Olsztyńskiej Drewenz Strasse.

Przedwojenna Wilhelmstrasse, po II wojnie światowej podobno nosiła nazwę Kilińskiego, a później Daszyńskiego. W kolejnych latach znana była jako Obrońców Stalingradu. Obecną nazwę otrzymała w 1991 roku.

Przed II wojną światową zwała się Pausenstrasse czyli Pauzeńska. Po 1945 roku na krótko była ulicą Odrodzenia, by potem na długi czas zostać ulicą Duboisa. Prawie nikt z mieszkańców Ostródy nie wymawiał tej nazwy prawidłowo – powinno się mówić „dibua”, ale ostródzianie nazywali tę ulicę „dubojsa”.

Obecna ulica Sienkiewicza przed II wojną światową nazywała się Schillerstrasse. Początek bierze od skrzyżowania z ulicami Czarnieckiego i Jana Pawła II i prowadzi na wschód do ulicy Drwęckiej.

Na przełomie XIX i XX wieku Ostróda przeżywała boom budowlany, związany z rozwojem przemysłu i kolejnictwa, a co za tym idzie ze wzrostem liczby ludności. To wtedy powstało w mieście wiele secesyjnych i secesyjno-eklektycznych kamienic, których architektura odzwierciedlała gust i zasobność portfeli bogatego mieszczaństwa. Po „festiwalu ognia”, jaki urządziła w Ostródzie okupująca miasto zwycięska Armia Czerwona, pozostało ich zaledwie kilka. Jedną z nich jest pieszczotliwie nazywana przez ostródzian „pałacykiem” Willa Gladtke.

Po ponad siedemdziesięciu latach, do centrum Ostródy wraca Stary Ratusz. Nowy budynek pośrodku Placu Tysiąclecia nawiązuje swoim wyglądem do staromiejskiego ratusza po ostatniej przebudowie w 1927 roku. Przed zniszczeniem zaraz po II wojnie światowej, był on jednym z najbardziej charakterystycznych i najczęściej fotografowanych obiektów w Ostródzie. Budynek ma też ciekawą historię. 

Zamek (ul. Mickiewicza 22). Pierwsza wzmianka o drewnianej warowni pochodzi z około 1300 roku. Prawdopodobnie stanęła ona w miejscu gdzie przedtem było pruskie grodzisko. Kolejną budowlę, pewnie już ceglaną, wzniesiono na tym miejscu w latach 1349-70, kiedy komturstwem ostródzkim rządził Günter von Hohenstein. Po najeździe Litwinów w 1381 roku pod wodzą księcia Kiejstuta i spaleniu zamku, ponownie odbudowano go w latach 1407-10. Wtedy został otoczony murem i fosą.

Tak się zdarzyło, że w 1888 roku panowało w Prusach kolejno trzech cesarzy: Wilhelm I (1797-1888), Fryderyk III (1831-1888) i Wilhelm III (1859-1941). Dziewiętnaście lat później, 19 sierpnia 1907 roku, uroczyście odsłonięto w Ostródzie poświęcony im pomnik-fontannę. Dlaczego właśnie wtedy, skoro nie była to żadna okrągła rocznica?

Ostróda to miasto zielonych oraz błękitnych przestrzeni i jest tu wiele miejsc, gdzie na styku obu tych przestrzeni jawi się coś wyjątkowego. Do takich zjawisk należy bez wątpienia park Collisa. Zanim na przełomie lat 60./70. XIX wieku powstało w Ostródzie Towarzystwo Upiększania (Verschönerungsverein), północny miejski brzeg Jeziora Drwęckiego okolony był podmokłymi łęgami, gdzie zapuszczał się co najwyżej niedzielny myśliwy z lekką flintą, z nadzieją na upolowanie jakiegoś ptaka nadającego się na rodzinny obiad. Na początku XIX wieku bywał tu także zapewne Johann Gottlieb Kugelann, wybitny ostródzki entomolog i botanik, w poszukiwaniu okazów do swoich zbiorów. Poza tym panowała natura niezmącona ludzkimi zapędami.

Na polecenie króla pruskiego Fryderyka Wilhelma IV ówczesny minister wojny Hermann von Boyen miał uczynić z Ostródy twierdzę w południowym systemie umocnień. W latach 1843-1845, na położonym 20 metrów nad poziomem Drwęcy wzgórzu wybudowano koszary (tzw. Bergkaserne, czyli koszary na górze), które w czasie wolnym od wojen miały służyć obronie cywilnej za składnicę broni. Arsenał, który wzniesiono na planie podkowy, nie przetrwał do naszych czasów. Zachował się jedynie tak zwany tradytor, czyli budynek przeznaczony do prowadzenia ognia bocznego.

W miejscu zajmowanym dzisiaj przez cmentarz żołnierzy radzieckich, przed II wojną światową znajdował się tak zwany Plac Chwały, na którym odbywały się uroczystości patriotyczne. Stamtąd piękna dębowa aleja prowadziła na usytuowany w pobliżu dawnego cmentarza ewangelickiego Cmentarz Poległych (Ehrenfriedhof). Pochowano tutaj żołnierzy, którzy zginęli w bitwie pod Tannenbergiem w sierpniu 1914 roku.

Pierwsze koszary, tak zwane Bergkaserne, wybudowano w Ostródzie już w latach 40. XIX wieku przy dzisiejszej ulicy Garnizonowej. Kolejne, koszary Grollmana, zwane przez mieszkańców „czerwonymi”, zaczęto wznosić w roku 1890. Władze Ostródy szybko zrozumiały, że obecność wojska w mieście niezwykle sprzyja jego rozwojowi. Najpierw budowa koszar, a później usługi świadczone żołnierzom dawały pracę firmom budowlanym, tartakom, krawcom, szewcom i okolicznym rolnikom, zaopatrującym wojsko w żywność. Nic zatem dziwnego, że rajcy miejscy lobbowali na rzecz sprowadzenia do Ostródy kolejnej jednostki wojskowej.

zgoda
Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Możesz samodzielnie decydować o tym czy, jakie i przez jakie witryny pliki cookie mogą być zamieszczana na Twoim urządzeniu. Przeczytaj: jak wyłączyć pliki cookie. Szczgółowe informacje na temat wykorzystania plików cookie znajdziesz w Polityce Cookie.