Masz mniej niż 30 lat, mieszkasz na terenie powiatu ostródzkiego i jesteś bezrobotny lub bierny zawodowo? Możesz wziąć udział w projekcie, dzięki któremu zdobędziesz kwalifikacje w interesującym Cię zawodzie oraz ukończysz potwierdzony międzynarodowym certyfikatem kurs języka angielskiego.

Miasto Ostróda w ramach projektu pt. „Utworzenie strefy aktywności mobilnej w Ostródzie” rozpoczęło prace nad stworzeniem aplikacji mobilnej umożliwiającej zgłaszanie przez mieszkańców miejsc problemowych w mieście, takich jak: wypadki, utrudnienia komunikacyjne, miejsca nieodśnieżone, uszkodzona nawierzchnia chodnika lub jezdni, czy nagromadzone śmieci. W związku z powyższym, władze miasta zapraszają mieszkańców Ostródy do wskazywania rodzaju problemów, które będzie można zgłosić za pomocą aplikacji mobilnej.

Władze Ostródy przymierzają się do wprowadzenia zakazu nocnej sprzedaży alkoholu. Na mocy nowych przepisów, samorządy mają prawo zakazać sprzedaży alkoholu w godzinach od 22 do 6 rano, zarówno w całym mieście, jak i w określonych dzielnicach.

Dzisiaj demokratycznie wybrany burmistrz miasta to gość! Ma należny stanowisku szacunek i poważanie, a i miesięczne pobory wypłacane z podatków mieszczan są godne pozazdroszczenia. Nie to co dawniej, kiedy burmistrz Ostródy, żeby utrzymać rodzinę, musiał dorabiać sobie do pensji zajmując się na przykład piwowarstwem lub drobnym handlem.

Bieda, wysokie bezrobocie, rozczarowanie kolejnymi rządami Republiki Weimarskiej i przekonanie o potrzebie silnego przywództwa - wszystko to sprawiło, że pruscy Mazurzy wręcz zakochali się w Adolfie Hitlerze i jego socjalnych obietnicach. To właśnie w mazurskich powiatach Prus Wschodnich, naziści cieszyli się najwyższym poparciem. W powiecie ostródzkim, w ostatnich wolnych wyborach z marca 1933 roku, na NSDAP zagłosowało aż 63% mieszkańców!

Obecna ulica Sienkiewicza przed II wojną światową nazywała się Schillerstrasse. Początek bierze od skrzyżowania z ulicami Czarnieckiego i Jana Pawła II i prowadzi na wschód do ulicy Drwęckiej.

„Wyspiarze” to określenie kojarzące się najczęściej z mieszkańcami Wielkiej Brytanii, wyspy na Oceanie Atlantyckim. W ślad za tym skojarzeniem pojawia się także drugie. Wyspiarze z Wielkiej Brytanii to ludzie mocno przywiązani do tradycji swojej ziemi, być może nazbyt konserwatywni, ale dbający o każdy okruch swego dziedzictwa kulturalnego i naturalnego.

Wśród deficytów kulturalnych Ostródy, brak kina jest najbardziej zauważalny i najczęściej krytykowany przez mieszkańców. Konieczność jego budowy to oczywistość, jak to, że miasto powinno łatać dziury w chodnikach czy zapewniać ciepłą wodę w kranach, ale poprawa miejskiej oferty kulturalnej nie może ograniczać się tylko do tej jednej inwestycji. Ostróda potrzebuje profesjonalnej, opracowanej przy udziale ostródzian, strategii rozwoju kultury, ukierunkowanej na aktywizację mieszkańców i zerwanie z obrazem miasta, w którym fajnie jest tylko latem.

Ostródzianie od dawna porównują swoje miasto z Iławą. Mieszkańcy grodu nad Jeziorakiem robią zresztą tak samo. Kilka lat temu oburzenie czytelników naszego portalu wywołała cytowana przez nas publikacja „Kuriera Regionu Iławskiego”, którego dziennikarz zrecenzował Ostródę jako "brudne, prowincjonalne, zapuszczone i pozbawione walorów przyrodniczych miasto byczych karków". Postanowiłem wówczas sprawdzić, skąd wzięła się iławsko- ostródzka rywalizacja i o co w niej chodzi.

Rozmaitości

Grid List

Zapraszamy na wirtualną wycieczkę po miejscowościach gminy Łukta. Łącznie jest ich 37, a w całej gminie mieszka około 4,5 tysiąca osób. My wybraliśmy dla Was sześć, które warto odwiedzić.

Lata 30-te minionego stulecia. W Ostródzie funkcjonuje 5 targowisk, które dwa razy w tygodniu zapełniają się barwnym, rozkrzyczanym tłumem zachwalających swój towar handlarzy i kupujących. Po obu stronach fontanny Trzech Cesarzy (dzisiaj Fontanna Jedności Europejskiej), na Starym i Nowym Rynku sprzedawane są wszelkiego rodzaju artykuły spożywcze, przy gmachu poczty funkcjonuje targ rybny, w okolicy dzisiejszych ulic Stapińskiego i Pułaskiego targ ziemniaczany, a za gazownią targ bydlęcy i koński. Od kilkunastu tygodni, co jakiś czas w ostródzkiej komendzie policji pojawiają się wściekli handlarze, wysypując na biurko komendanta fałszywe monety dwumarkowe. Komendant, po konsultacji ze zwierzchnikami, wyznacza dwuosobowe patrole cywilnych wywiadowców, którzy, wmieszani w tłum, mają bacznie obserwować kupujących.

Długie zatoki Jeziora Drwęckiego wrzynają się głęboko w gęste lasy, które swoimi ramionami ujmują Ostródę z trzech stron. Ten, kto przepłynie jezioro żaglówką lub zimą przemierzy je na łyżwach aż do leśniczówki za mostem, wnet może znaleźć się w pięknym wysokopiennym lesie urodziwych sosen, buków i jodeł. Jeśli nasz wędrowiec uda się na północny wschód, już po 20 minutach dotrze do małego, prawie okrągłego leśnego jeziorka, przebłyskującego spomiędzy potężnych pni sosen. Wszędzie tu rozciąga się dywan bujnie rozkrzewionych wrzosów. Lustro jeziora robi wielkie wrażenie, jest prawie czarne i lśni niczym wypolerowana stal. Gęsty las, wiotkie, delikatne trzciny, wysokie leszczynowe zarośla chronią jezioro przed podmuchami wiatru i wygląda to wszystko jak rzęsy czarnego oka, które spokojnie, z niewzruszonym smutkiem patrzy w niebo. Co ciekawe, brzegi jeziora nigdzie nie są zabagnione, wrzosy rozrosły się więc prawie aż do lustra wody. Cisza tego jeziora, przez które tylko czasem przepłynie samotna łyska lub para nurów, jest tak doskonała, wręcz niesamowita, że nawet najbardziej rozgadane grupy wędrowców, jeśli znajdą się tu przypadkiem, milkną zaskoczone widokiem Czarnego. Tak, Czarne Jezioro ma swoją tajemnicę.

Nadchodzące wydarzenia

zgoda
Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Możesz samodzielnie decydować o tym czy, jakie i przez jakie witryny pliki cookie mogą być zamieszczana na Twoim urządzeniu. Przeczytaj: jak wyłączyć pliki cookie. Szczgółowe informacje na temat wykorzystania plików cookie znajdziesz w Polityce Cookie.