Ostróda Reggae Festival zostaje w Czerwonych Koszarach! Wbrew wcześniejszym planom, tegoroczna edycja imprezy nie odbędzie się na terenie dawnego wojskowego autodromu, lecz w dotychczasowej, doskonale wszystkim znanej lokalizacji. Organizatorzy ogłosili również pierwsze międzynarodowe gwiazdy, które wystąpią na imprezie, odbywającej się po raz pierwszy w terminie 5 - 8 lipca. W środę 14 lutego specjalną promocją walentynkową rusza sprzedaż karnetów na festiwal. Szczegóły na www.ostrodareggae.com.

Pierwszy etap remontu ostródzkiego basenu, obejmujący prace wewnątrz obiektu, będzie kosztował 7 995 000 złotych. Prace modernizacyjne wykona konsorcjum firm budowlanych z Trójmiasta, które jako jedyne zgłosiło swoją ofertę w przetargu.

W miniony piątek, 2 lutego, Ostródę odwiedził minister infrastruktury Andrzej Adamczyk. Minister wizytował inwestycje drogowe w mieście i był pod wrażeniem jego nowych obwodnic, a także zaangażowania generalnego wykonawcy w prace budowlane. Andrzej Adamczyk spotkał się również z burmistrzem Czesławem Najmowiczem, żeby omówić możliwości dofinansowania budowy wiaduktu.

W Polsce cieszy się powszechnym szacunkiem, jako wybitny strateg i mąż stanu. Dla wielu innych europejskich nacji, Napoleon Bonaparte to tyran i zbrodniarz wojenny, którego działania zrujnowały prawie cały kontynent i kosztowały życie niezliczonych rzesz ludzi. A jak obecność wojsk "małego kaprala" oceniali dawni mieszkańcy podbitej przez niego Ostródy?

Pierwsze zachorowania na cholerę odnotowano 28 sierpnia 1831 roku. Na 2421 mieszkańców miasta objawy cholery wystąpiły u 270 osób, z czego 167 zmarło. W okresie od 4 do 17 września zachorowało 125 osób. W sumie w 1831 roku zaraza zabrała Ostródzie 214 mieszkańców.

Na ich pozostałości możemy natknąć się spacerując po podostródzkich lasach i polach. Upadłe przed wiekami, opuszczone i zapomniane wioski powiatu ostródzkiego - niektóre odnalezione przed laty, bogate w ślady dawnego osadnictwa, inne schowane pod ziemią lub leśnym runem, wciąż czekające na swego odkrywcę.

21 stycznia 1945 roku dobiegła końca historia niemieckiej Ostródy. Kilka miesięcy później, miasto po raz pierwszy w swoich dziejach znalazło się w granicach administracyjnych Polski. Kim byli pierwsi polscy osadnicy, którzy przybyli tu ponad 70 lat temu?

Za nami kolejny rok. Oprócz przekazywania bieżących informacji, jak zwykle staraliśmy się zainteresować Was historią i dziedzictwem kulturowym Ostródy i ziemi ostródzkiej. Zapraszamy na przegląd najpopularniejszych tekstów 2017 roku z działów Historia, Ciekawostki oraz Opowieści.

Na przełomie lat 70 i 80 ubiegłego stulecia, profesor Maria Łopatkowa przeprowadziła serię głośnych eksperymentów na wychowankach polskich domów dziecka. Jej badania posłużyły za tło scenariusza filmu pt. „Jeśli się odnajdziemy” – do dziś jedynego, prawie w całości nakręconego w Ostródzie.

Rozmaitości

Grid List

Pole Bitwy Grunwaldzkiej to rozległy obszar między Stębarkiem, Grunwaldem i Łodwigowem, na którym 15 lipca 1410 roku rozegrała się jedna z większych bitew średniowiecznej Europy. Po całodziennych zmaganiach polsko-litewskie wojska króla Władysława Jagiełły i wielkiego księcia Witolda, liczące ok. 30 000 ludzi, pokonały o 10 000 mniejszą armię zakonu krzyżackiego, dowodzoną przez wielkiego mistrza Ulryka von Jungingena.

Szczególnie w latach siedemdziesiątych XVII stulecia nasiliły się procesy o czary. W całej Europie zapłonęły stosy. Wzrosła wówczas wiara w to, że to właśnie czarownice są winne wszystkim nieszczęściom dnia powszedniego. Zdechł koń, krowa nagle przestała dawać mleko, ktoś zachorował, mimo że poprzedniego dnia nic mu nie było – wszystko to wina czarownic. Nieszczęśnicy, którym przed sądem „udowodniono” czary i konszachty z diabłem, zazwyczaj kończyli w męczarniach na stosie, w najlepszym razie wyganiano ich ze wsi i miast. Dawało to wielkie możliwości ludziom nikczemnym i podłym, żeby załatwić swoje porachunki w majestacie prawa.

W małym lasku koło Pietrzwałdu znajduje się kamień, który w pradawnych czasach miał służyć Prusom do składania ofiar. Tutaj, w tym lasku, młodzież spotykała się w letnie wieczory, aby potańczyć. Tańczono aż do rana, ale tego było młodym za mało, wracali więc do wsi, gdzie w karczmie u Golombiewskiego zabawa trwała dalej, aż do południa. O kamieniu ofiarnym i lesie opowiadał legendę pewien stary Mazur.

zgoda
Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Możesz samodzielnie decydować o tym czy, jakie i przez jakie witryny pliki cookie mogą być zamieszczana na Twoim urządzeniu. Przeczytaj: jak wyłączyć pliki cookie. Szczgółowe informacje na temat wykorzystania plików cookie znajdziesz w Polityce Cookie.