Już 22 stycznia rozpoczną się dwutygodniowe ferie dla uczniów ostródzkich szkół. Dla wszystkich, którzy spędzą ten czas w mieście, jak co roku przygotowano szereg atrakcji.

Jeszcze tylko do jutra (17.01) i czwartku (18.01) potrwają ostatnie aukcje ostródzkiego sztabu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Wciąż można wylicytować m.in. kilka przejażdżek motocyklami i stylowym VW "garbusem" oraz vouchery do ostródzkich restauracji. Pieniądze z aukcji zasilą konto WOŚP.

Pięciu pracowników zakładów mięsnych w Morlinach zostało hospitalizowanych z objawami odry - choroby niespotykanej na terenie naszego powiatu od kilkunastu lat. Zarażeni to obywatele Ukrainy. W firmie trwają obecnie szczepienia.

W listopadzie 1944 roku, Karol Małłek oraz Hieronim Skurpski, jako delegaci Związku Mazurów, spotkali się w Lublinie z przedstawicielem Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego Bolesławem Bierutem. Przekazali mu memoriał, w którym zawarli punkt widzenia Związku na temat zasad organizacji życia polskiego na obszarze Mazur. W materiale tym, który był jednocześnie programem organizacji, postulowano m.in. opuszczenie przez Niemców ziemi mazurskiej, utworzenie województwa mazurskiego, przeprowadzenie reformy rolnej i roztoczenie opieki nad zabytkami. Administracja i szkolnictwo miały być wyłącznie polskie. Jako stolicę województwa mazurskiego widzieli Olsztyn lub Królewiec (nie wiedząc jeszcze że Królewiec będzie radziecki). Chcieli również zburzyć zabytki, świadczące o niemieckiej historii Prus Wschodnich.

Herb Ostródy przedstawia świętego Jerzego na koniu, zabijającego włócznią smoka. Co ciekawe, tę samą scenę widzimy w herbie stolicy Federacji Rosyjskiej, w centralnej części rosyjskiego godła oraz m.in. w godle Gruzji.

Wzgórza Dylewskie najpiękniej wyglądają jesienią. Różnobarwne plamy drzew liściastych poprzetykane łatami wiecznie zielonych świerków i sosen oszałamiają, przyprawiają o zawrót głowy. Najbardziej zaś tajemnicze są Wzgórza Dylewskie zimą, szczególnie gdy puszysty śnieg pokryje ponową całą pofałdowaną przestrzeń. Każda leśna ścieżka zamienia się wówczas w sekretny tunel prowadzący do krainy zimowych łowów.

Za nami kolejny rok. Oprócz przekazywania bieżących informacji, jak zwykle staraliśmy się zainteresować Was historią i dziedzictwem kulturowym Ostródy i ziemi ostródzkiej. Zapraszamy na przegląd najpopularniejszych tekstów 2017 roku z działów Historia, Ciekawostki oraz Opowieści.

Na przełomie lat 70 i 80 ubiegłego stulecia, profesor Maria Łopatkowa przeprowadziła serię głośnych eksperymentów na wychowankach polskich domów dziecka. Jej badania posłużyły za tło scenariusza filmu pt. „Jeśli się odnajdziemy” – do dziś jedynego, prawie w całości nakręconego w Ostródzie.

Przed nami ostatni miesiąc roku i ostatnia seria efektownych atrakcji astronomicznych. Wkraczamy w okres najdłuższych nocy w roku, podczas których zaczynają dominować najwspanialsze gwiazdozbiory wzbogacone nie tylko najjaśniejszymi w roku gwiazdami, ale też niezliczonymi wspaniałościami głębokiego nieba. Oprócz nich swoją aktywność rozpocznie najbardziej obfity rój meteorów w roku, a posiadaczom lornetek dane będą aż dwa ważne zakrycia gwiazd przez Księżyc plus seria koniunkcji na porannym niebie. Czas na dwunastą i ostatnią już część tegorocznego "Nieba nad Ostródą", wzbogaconego tradycyjnie osobnym rozdziałem poświęconym wigilijnym poszukiwaniom tegorocznej Gwiazdy Betlejemskiej.

Rozmaitości

Grid List

Pole Bitwy Grunwaldzkiej to rozległy obszar między Stębarkiem, Grunwaldem i Łodwigowem, na którym 15 lipca 1410 roku rozegrała się jedna z większych bitew średniowiecznej Europy. Po całodziennych zmaganiach polsko-litewskie wojska króla Władysława Jagiełły i wielkiego księcia Witolda, liczące ok. 30 000 ludzi, pokonały o 10 000 mniejszą armię zakonu krzyżackiego, dowodzoną przez wielkiego mistrza Ulryka von Jungingena.

Telegram z wiadomością, że młody Tobias Fischer poległ 8 sierpnia 1918 roku pod Amiens we Francji osobiście przyniósł jego ojcu, Antonowi, telegrafista Ahab Unger. Anton, który właśnie rąbał mięso w swojej rzeźni, najpierw umył starannie ręce, dokładnie wytarł je w fartuch, dopiero potem się rozpłakał. Nie wiedział, jak o śmierci jedynego syna powiedzieć żonie.

W małym lasku koło Pietrzwałdu znajduje się kamień, który w pradawnych czasach miał służyć Prusom do składania ofiar. Tutaj, w tym lasku, młodzież spotykała się w letnie wieczory, aby potańczyć. Tańczono aż do rana, ale tego było młodym za mało, wracali więc do wsi, gdzie w karczmie u Golombiewskiego zabawa trwała dalej, aż do południa. O kamieniu ofiarnym i lesie opowiadał legendę pewien stary Mazur.

Nadchodzące wydarzenia

zgoda
Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Możesz samodzielnie decydować o tym czy, jakie i przez jakie witryny pliki cookie mogą być zamieszczana na Twoim urządzeniu. Przeczytaj: jak wyłączyć pliki cookie. Szczgółowe informacje na temat wykorzystania plików cookie znajdziesz w Polityce Cookie.