Już za miesiąc rozpocznie się 19 edycja Ostróda Reggae Festival. Impreza, która odbędzie się w dniach 11 - 14 lipca, to obecnie jedyny letni festiwal w naszym mieście. W tym roku, dzięki nowej lokalizacji pola namiotowego, zanosi się na to, że fani reggae jeszcze mocniej zaznaczą swoją obecność w Ostródzie.

W niedzielę 26 maja odbyły się wybory do Parlamentu Europejskiego. W całej Polsce wygrało wyraźnie Prawo i Sprawiedliwość, które zdobyło ponad 45 procent głosów. W Ostródzie najwięcej głosów oddano na kandydatów Koalicji Europejskiej. Frekwencja w naszym mieście wyniosła 42,34%.

W niedzielę 26 maja odbędą się wybory do Parlamentu Europejskiego. Mieszkańcy Ostródy będą mogli głosować w 19 obwodowych komisjach wyborczych. Swoich kandydatów w okręgu wyborczym nr 3, obejmującym województwa warmińsko-mazurskie i podlaskie wystawiło 6 komitetów wyborczych. Lokale wyborcze będą czynne w godzinach 7:00 - 21:00.

16 października 1913 roku zmarł w Ostródzie Albert Cartellieri, dyrektor żeńskiego liceum i szkoły dokształcającej. Jego nazwisko w dziejach ostródzkiej kultury utrwaliło się jednak nie dzięki zasługom dla oświaty, lecz dla promocji turystycznej. Albert Cartellieri był bowiem autorem pierwszego przewodnika po Ostródzie i okolicach, który wydano nakładem księgarza i drukarza Carla Sekunny. Przewodnik ukazał się w roku 1913, roku śmierci jego autora.

Na przełomie XIX i XX wieku Ostróda przeżywała boom budowlany, związany z rozwojem przemysłu i kolejnictwa, a co za tym idzie ze wzrostem liczby ludności. To wtedy powstało w mieście wiele secesyjnych i secesyjno-eklektycznych kamienic, których architektura odzwierciedlała gust i zasobność portfeli bogatego mieszczaństwa. Po „festiwalu ognia”, jaki urządziła w Ostródzie okupująca miasto zwycięska Armia Czerwona, pozostało ich zaledwie kilka. Jedną z nich jest pieszczotliwie nazywana przez ostródzian „pałacykiem” Willa Gladtke.

Placówka powstała na mocy zarządzenia wojewódzkiego Inspektora Szkolnego z dnia 1 września 1945 roku. Jej organizację starosta ostródzki Tadeusz Raczyński zlecił Annie Kułakowskiej. Na siedzibę wybrano budynek dawnego lazaretu garnizonowego, szczęśliwie nie spalonego przez upojonych (nie tylko) zwycięstwem, okupujących Ostródę taborytów sowieckiej armii (dzisiaj mieści się tutaj internat Zespołu Placówek Szkolno- Wychowawczo- Rewalidacyjnych).

W tym roku bliźniacze miasta - polska i niemiecka Ostróda - świętują ćwierćwiecze partnerskiej współpracy. Poznajcie Osterode am Harz, skąd według legendy mieli przybyć pierwsi mieszkańcy dzisiejszej Perły Mazur.

Add a comment

21 stycznia 1945 roku dobiegła końca historia niemieckiej Ostródy. Kilka miesięcy później, miasto po raz pierwszy w swoich dziejach znalazło się w granicach administracyjnych Polski. Kim byli pierwsi polscy osadnicy, którzy przybyli tu ponad 70 lat temu?

W upalny dzień 21 lipca 1788 roku spłonęła Ostróda. Pożar zaprószony w miejskiej słodowni przez nieostrożnego słodownika Martina Bergmanna w ciągu zaledwie 2 i pół godziny pochłonął całe miasto. W ogniu zginęło pięć osób a większość z 1539 mieszkańców miasta straciło dach nad głową. Większość z nich osiedliła się w Miłomłynie, Morągu, a także podostródzkich wsiach Kajkowo, Ornowo czy Tyrowo. Miasto zostało kompletnie zniszczone. Podejmowano nieudolne próby jego odbudowy, które o mało co nie zakończyły się całkowitym zaniechaniem i decyzją o likwidacji miasta. Pierwsi mieszkańcy powrócili do Ostródy dopiero w 1795r.

Add a comment

Rozmaitości

Grid List

Kościół pod wezwaniem Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny to jedna z najstarszych i najbardziej charakterystycznych ostródzkich budowli. W swoich wnętrzach kryje wiele cennych zabytków, m.in.: gotycką Pietę z XIV wieku, osiemnastogłosowe organy z 1892 roku oraz ozdobne witraże, ufundowane przez duchownych, ostródzkie organizacje oraz najznamienitszych mieszkańców miasta i okolic.

Ostróda, 9 lutego 1929 roku. Słupki rtęci od kilku dni pokazują nawet minus 35 stopni Celsjusza. Trwa zima stulecia. Z przerębla, wyciętego na skutym prawie metrowej grubości lodem Jeziorze Drwęckim, rybacy wyławiają zwłoki mężczyzny. Szybko okazuje się, że nieszczęśnik został zamordowany. Zagadkę jego śmierci stara się rozwiązać wachmistrz kryminalny Gustaw Wirth.

Długie zatoki Jeziora Drwęckiego wrzynają się głęboko w gęste lasy, które swoimi ramionami ujmują Ostródę z trzech stron. Ten, kto przepłynie jezioro żaglówką lub zimą przemierzy je na łyżwach aż do leśniczówki za mostem, wnet może znaleźć się w pięknym wysokopiennym lesie urodziwych sosen, buków i jodeł. Jeśli nasz wędrowiec uda się na północny wschód, już po 20 minutach dotrze do małego, prawie okrągłego leśnego jeziorka, przebłyskującego spomiędzy potężnych pni sosen. Wszędzie tu rozciąga się dywan bujnie rozkrzewionych wrzosów. Lustro jeziora robi wielkie wrażenie, jest prawie czarne i lśni niczym wypolerowana stal. Gęsty las, wiotkie, delikatne trzciny, wysokie leszczynowe zarośla chronią jezioro przed podmuchami wiatru i wygląda to wszystko jak rzęsy czarnego oka, które spokojnie, z niewzruszonym smutkiem patrzy w niebo. Co ciekawe, brzegi jeziora nigdzie nie są zabagnione, wrzosy rozrosły się więc prawie aż do lustra wody. Cisza tego jeziora, przez które tylko czasem przepłynie samotna łyska lub para nurów, jest tak doskonała, wręcz niesamowita, że nawet najbardziej rozgadane grupy wędrowców, jeśli znajdą się tu przypadkiem, milkną zaskoczone widokiem Czarnego. Tak, Czarne Jezioro ma swoją tajemnicę.

Nadchodzące wydarzenia

zgoda
Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Możesz samodzielnie decydować o tym czy, jakie i przez jakie witryny pliki cookie mogą być zamieszczana na Twoim urządzeniu. Przeczytaj: jak wyłączyć pliki cookie. Szczgółowe informacje na temat wykorzystania plików cookie znajdziesz w Polityce Cookie.